Data: 2004-07-27 15:24:00
Temat: Re: Fobia przed ciażą....
Od: nonnocere <madziach1@_bezspamu_gazeta.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Gocha wrote:
> Witajcie.
> Kobieta ma 35 lat, rozum podpowiada jej, że to ostatni czas żeby zacząć
> myśleć o dziecku
> tymczasem na samą myśl dostaje ataków autentycznej paniki, depresji, i po
> prostu wariuje.
> Wykształcona, piękna kobieta sukcesu. Jak jej pomóc, do kogo się udać,
> psycholog trochę rozłożył ręce. Może macie jakiś pomysł? Może to kwestia
> złej gospodarki hormonalnej, czy co? Co byście doradzili bliskiej wam osobie
> w tej kwestii??
Witam
Jak już tu Svenia i Dunia sugerowały warto jeszcze popracować na
ustaleniem tego czego konkretnie obawia się Twoja znajoma i co może być
tego przyczyną. Ta bardzo "ułatwi" dalsze interwencje terapeutyczne, a
może się okazać, że rozwiąże problem. Online tego się niestety nie
ustali, może warto byłoby poszukać kogoś kto "nie rozłoży ręce".
Z drugiej strony nie każdy musi chcieć mieć dziecko, każdy ma prawo do
wyboru w tak ważnej kwestii. A dodatkowe "naciski" ze strony otoczenia
mogą potęgować lęk - np. ciotki non stop pytające kiedy w końcu będzie
to dziecko itp... W takich sprawach niczego na siłę bym nie polecała.
Są różne techniki, które mogły by pomóc Twojej znajomej (pod warunkiem,
że będzie chciała współpracować i zależałoby jej w jakimś stopniu na
urodzeniu dziecka). Na przykład technika systematyczej desensytyzacji -
stopniowe konfrontowanie z bodźcem wzbudzającym lęk i jednoczesna
relaksacja, która pomaga stopniowo uporać się z sytuacjami lękorodnymi.
Jest to dość skuteczna metoda leczenia fobii i IMO mogłaby się tu też
sprawdzić.
--
Pozdrawiam, Magdalena S. (dzidzia ~IX,X 2004)
|