Data: 2011-03-25 22:37:50
Temat: Re: Kinga Preis...
Od: Ikselka <i...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Dnia Fri, 25 Mar 2011 23:21:03 +0100, cbnet napisał(a):
> Mając wybór regularnie i z upodobaniem wynosimy [jako
> społeczeństwo] jednostki całkiem przeciętne IMHO do najwyższej
> rangi przypisując im przy tym na siłę cechy, których realnie sobą
> nie reprezentują tylko po to aby spełnić wymogi formalne dla
> takiej nieuprawnionej oceny, oraz skazując się w ten sposób
> własnymi rękoma na rolę pariasów nie tylko Europy, ale również
> w skali świata.(...)
Wybór może i masz - ale nie masz gustu ani wyczucia, kto jest tak naprawdę
artystą.
> Tę aktorkę można lubić - w to nie wątpię, ale cenienie jej
> zostawiam takim jak m.in. ty, XL.
No i całe szczęście :-)
> Dla mnie KP nie jest zjawiskiem na miarę zachwytu, a nawet
> wielkiego zainteresowania. Ot, kolejna odsłona zwyczajnej,
> polskej szarości w roli naj-naj-naj.
Nie widzę żadnej szarości w polskiej rzeczywistości aktorskiej dzieki takim
osobowościom jak Kinga Preis. Aktorska szarość owszem, jest - ale przy niej
kryje się po kątach :-)
|