Data: 2010-12-21 23:23:25
Temat: Re: Koszmar
Od: Ikselka <i...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Dnia Tue, 21 Dec 2010 14:39:25 -0800 (PST), glob napisał(a):
> Ikselka napisał(a):
>> Dnia Tue, 21 Dec 2010 13:08:06 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):
>>
>>> Ikselka napisaďż˝(a):
>>>> Dnia Mon, 20 Dec 2010 07:38:33 -0800 (PST), glob napisaďż˝(a):
>>>>
>>>>> Wszyscy �yj� na pokaz, a dom
>>>>> staje si� �r�d�em opresji wzajemnej.
>>>>
>>>> Nie, nie wszyscy. Nie, nie ka�dy dom.
>>>>
>>>> Moje dziecko m�odsze, w�a�nie "przyjechane", kokosz�c si� w szlafroku
przy
>>>> rozgrzanych kaflach, jedz�c tylko to, co lubi, siedz�c z ojcem nad
ksi��k�,
>>>> ziewaj�c z zadowoleniem stwierdzi�o: "Ale cz�owiekowi jest dobrze w domu!"
>>>> :-)
>>>
>>> Ale wiesz , dlaczego mam wra�enie �e jeste� smutna?
>>
>> Dlaczego? //trudno by� weso�kiem, nie? To g�upie.
>
> Zależy, głupkowatość jest niezbędna do życia, bo chroni psychikę, gdyż
> bez niej czy możliwa by było wytrzymać śmierć, to cierpienie wokoło.
> Ona pzwala nie zbiżać się do tego na tyle aby się poparzyć, chociaż
> czasem przez jej brak dostajemy się w straszne perturbację i zmuszeni
> jesteśmy je połknąć w prawie w całości, a całość to koniec.
Bardzo głębokie to, co piszesz. Ale wcale nie piszesz tutaj o
głupkach/wesołkach.
|