Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!new
s.nask.pl!news.nask.org.pl!news.unit0.net!feeder3.cambriumusenet.nl!feed.tweakn
ews.nl!postnews.google.com!24g2000yqy.googlegroups.com!not-for-mail
From: glob <r...@g...com>
Newsgroups: pl.sci.psychologia
Subject: Re: Ktoś mnie tutaj pytał, czym jest miłość- oto odpowiedź.
Date: Sat, 8 May 2010 16:23:41 -0700 (PDT)
Organization: http://groups.google.com
Lines: 54
Message-ID: <3...@2...googlegroups.com>
References: <4be4bdaf$0$17086$65785112@news.neostrada.pl>
<9...@o...googlegroups.com>
<1l92bl5db297.9yltnpq9l7sp$.dlg@40tude.net>
<3...@k...googlegroups.com>
NNTP-Posting-Host: 74.86.222.81
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2
Content-Transfer-Encoding: quoted-printable
X-Trace: posting.google.com 1273361021 22975 127.0.0.1 (8 May 2010 23:23:41 GMT)
X-Complaints-To: g...@g...com
NNTP-Posting-Date: Sat, 8 May 2010 23:23:41 +0000 (UTC)
Complaints-To: g...@g...com
Injection-Info: 24g2000yqy.googlegroups.com; posting-host=74.86.222.81;
posting-account=oxm6WwoAAABbNq-FrLxteMJGewUj6LHu
User-Agent: G2/1.0
X-HTTP-UserAgent: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 4.01; Windows CE;
PPC)/UCWEB7.0.0.41/31/352,gzip(gfe)
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.sci.psychologia:539475
Ukryj nagłówki
darr_d1 napisał(a):
> On 8 Maj, 11:43, Ikselka <i...@g...pl> wrote:
> >
> > Hmmm, a co powiesz o miłości, która pokonuje śmierć? odległość? Sama znam
> > kilka osób, które po śmierci jedynej kochanej osoby w życiu nie były w
> > stanie zainteresować się kimkolwiek innym, pozostając samotne aż do swojej
> > śmierci z kolei. Gdzie chemia? W stosunku do kogo?
> >
> Doprecyzujmy zatem. Generalnie miałem na myśli początkowy etap miłości
> (w takim też kontekście rozumiem rozterki magdulińskiej). Miłość, ta
> dojrzała wspólnie budowana długimi latami, nierzadko przy udziale łez
> ale też i wielu, wielu dni radości i szczęścia to jest jakby trochę
> inna bajka. I rzeczywiście, nie o tym ja pisałem.
> >
> > > Przepraszam, że odbieram Ci w ten sposób jakieś (jak sądzę) złudzenia.
> > > Myślę jednak, że zrozumienie i przyjęcie tego faktu jako 'pewnik'
> > > powinno wyjść Tobie (i nie tylko Tobie - wszystkim) na dobre.
> >
> > Chyba sobie w kulki gonisz. Co Ty masz do
> > powiedzenia/odbierania/wpierania_jako_pewnik w kwestii np mojej miłości,
> > która jest absolutnym zaprzeczeniem tego, co powyżej wygłosiłeś? Twoje
> > słowa wzbudziły nistety tylko moje politowanie, życzliwe, życzliwe, ale
> > tylko politowanie :-)
> >
> Przyznaję, że był to pewien rodzaj nadużycia z mojej strony. Nie chcę
> nikomu wmawiać co czuje ani też mówić co czuć powinien. Przyznasz
> chyba jednak, że zrozumienie procesów zachodzących w naszym organizmie
> (mózgu) może jedynie pomóc osobom, które niewłaściwie ulokowały swe
> uczucia i (ewentualnie) ułatwić im "powrót do rzeczywistości"?
>
> Pozdrawiam,
> darr_d1
W taki sposób się kogoś rani a nie przyraca do rzeczywistości, to
ciebie trzeba przywrócic do rzeczywistości, bo ty zamiast współczucia
poklepałej ją po pleckach i powiedziałeś.......to tylko chemia.
|