Data: 2003-09-04 19:21:32
Temat: Re: PRACOCHOLIZM - choroba?
Od: "ksRobak" <e...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Alg" <d...@...pl>
news:bj80go$rtm$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Pracoholizm, chorobą jest i już. To najzwyczajniesze w świecie
> uzależnienie. I niech sobie kto myśli co chce.
>
> Czy ktoś z grupy ma jakieś PRAKTYCZNE, a nie
> TEORETYCZNE sposoby rozwiązania tego problemu? - no cóż,
> aktywny wypoczynek.... też męczy, i kółko się zamyka. Chodzi o
> to, że by zahamować tem straszny pęd, do robienia ciągle
> czegoś nowewwego, aż do upadłego. :), do zajechania się!
> Problem jest w tym, że to NIE kasa jest tym motorem, to sama
> chęć realizacji własnych pomysłów, idei, chęć realizowania
> czegoś fajnego.
> Jeszcze dwa tygodnie temu, obiecywałęm sobie na śmierć i życie
> - a dzisiaj już mi się kręcą jakieś projekty, relizacje, już mam
> chętkę pisać jakiś projekt o dofinansowanie, coś znowu zrobić, w
> nocy "jak mendelejew" :) śnię o nasepnym robieniu czegoś, i
> następnym.... to fizycznie wykańcza. jak toto pohamować ? :)
> Jak zostać leniem?
> Czy ktoś może ma podobne doświadczenia?
> --
> Jeszcze nie całkiem kompletna, ale jakoś działa....
> www.bezimienny.prv.pl
> ^o^
Byłem, jestem i będę pracoholikiem.
Byłem chory na praciholizm przez wiele lat.
Choroba polegała na tym, że ten pęd był nieświadomy.
Od momentu gdy sobie uświadomiłem swoją chorobę,
gdy zrozumiałem, że taką mam po prostu naturę - zmieniły
się priorytety. Lubię to co robię i sprawia mi to przyjemność.
Choroba zwana pracoholizm stała się moim hobby :-)
Czy chciałbym być leniem?
Jestem.
Robiąc jedno nie robię wszystkiego innego.
W tym sensie więcej nie robię niż robię.
Lenistwo do kwadratu. :-)
\|/
re:
|