Data: 2000-05-22 08:56:17
Temat: Re: Re: Deszczowe meldunki
Od: Janusz Czapski <j...@l...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Zaczšłem ten wštek to i zakończę. Mnie wreszcie też polało. Z czwartku na
pištek spory deszczyk, który uratował mnie przed targaniem kilkudziesięciu
konewek z wodš ( bo po harcersku konewkami suszę załatwiam) I od środka nocy z
soboty na niedzielę, przez calutkš niedzielę sišpiło równym, ciepłym
deszczykiem.Na tydzień wystarczy.
Radośnie pozdrawiam :-)))))))))))))))))
Janusz
kianit napisał(a):
> pod wroclawiem, w obornikach sl. lalo pieknie cala noc, ale rano ziemia
> okazala sie byc sucha jak wior, teraz jest chlodno i wlasnie zakonczylo sie
> polgodzinne oberwanie chmury. jest chlodno i fantastycznie :)), chociaz moj
> pies twierdzi inaczej (nalezy do gatunku cukrowych ;))) )
>
> >
|