Data: 2005-01-28 08:29:28
Temat: Re: Test Było: Postulat dla męża
Od: "idiom" <i...@w...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Hanka Skwarczyńska" <anias@[asiowykrzyknik]wasko.pl> napisał w
wiadomości news:ctcp5b$4p8$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Mnie wygląda na to, że Luiza, odwalająca całą domowiznę (po przeczytaniu
tej
> listy naprawdę trudno mi wyobrazić sobie, co _jeszcze_ można zrobić w
ramach
> prac domowych :) i traktowana per "a co ty tam sprzątasz", cokolwiek się
> zirytowała i zapostulowała na zasadzie "taaak? no to ok, może się
> zamienimy". I raczej nie sądzę, żeby to był "postulat konstruktywny",
raczej
> próba uświadomienia.
A wiesz co mnie to uświadomiło? Że niektóre kobiety mają specyficzne hobby -
wymyślanie zajęć domowych, których celowość jest niewielka (nie osuszam
brzegu wanny - nie mam grzyba - może dlatego, że wybrałam silikon
grzyboodporny; śladowe ilości proszku i płynu do płukania prania w podajniku
do tychże nie wpływają znacząco na jakość prania ani na jakość mojego życia)
a potem mają żal, że nikt do tego nie przywiązuje wagi....
Dla jasności - pewno z równą powagą podeszłabym do "męskiego obowiązku"
polegającego np. na tym, żeby po każdej jeździe samochodem oczyszczać
chlapacze za tylnimi kołami.
pozdrawiam
Monika
|