Data: 2007-07-30 15:56:34
Temat: Re: Z cyklu: co przywieźć z...
Od: "ostryga" <z...@v...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Oczywiście the Body Shop.
Choć jest już w Warszawie - to w Anglii lepszy wybór, wszystko tańsze i
fajne promocje, których w Polsce brak.
Poza tym, gdybym wybierała dla siebie, wybrałabym zwykłe kosmetyki z
sieciówki The Boots, np. z serii Botanics, responsive moisture lotion.
No i zdecydowanie oliwka do ciała z Boots. Nigdy nic lepszego nie miałam.
Kupiłabym od razu kilka butelek. :))
BTW - zdaje się, że wycofali z Rossmana mój ulubiony olejek do demakijażu
oczu (mała biała plastikowa buteleczka), cena ok. 3 zeta. Idealny. Gdybym
wiedziała, że zniknie z półek, kupiłabym kilka na zapas. Muszę poszukać
czegoś równie dobrego i taniego. Coś poradzicie?
Ma być w formie olejku, łatwo zmywać wodoodporna maskarę.
Pozdrawiam,
o.
Użytkownik "Czarnulka" <m...@b...pl> napisał w wiadomości
news:f8knrk$chs$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Hej,
>
> mój TZ niedługo się wybiera do Londynu i obiecał mi przywieźć kosmetyki,
> jakie sobie zamarzę. Więc co warto przywieźć, czego nie ma w Polsce?
> Pamiętam, że Beth Winter coś kiedyś wspominała o teskowych nawilżających
> balsamach, ale nie mogę namierzyć tego wątku :(
>
> Pozdrawiam
> --
> Czarnulka
>
|