Data: 2002-01-31 20:00:28
Temat: Re: Z dziećmi czy bez?
Od: Marynatka <m...@f...net>
Pokaż wszystkie nagłówki
Dnia Thu, 31 Jan 2002 12:36:53 +0100, podpisując się jako "Janna"
<m...@p...onet.pl>, napisałeś (aś) :
>Tez nie wiem, ale widze, ze nie jestem jedna z takimi watpliwosciami. Mi sie
>wydaje, ze onie sie przyzwyczaili do jakiegos stanu rzeczy i teraz trudno im
>pojac, ze ja chce to zmienic. Jesli dobrze ich znam, to podasaja sie,
>podasaja i im przejdzie. W sumie to i tak wszystko jakosby sie ulozylo, ale
>chodzilo mi tylko, by sie upewnic tutaj w grupie, ze nie zrobilam nic
>nieodpowiedniego.
No to teraz powiem CI co dziś nam sięprzydarzyło:
przyszedł obejrzeć ściany (nieważne) bliski kolega męża i powiedział:
" zapraszam Was na moje urodziny wtedy to a wtedy tu i tu"
My łądnie podziękowaliśmy (ja od razu wiedziałam, że to dorosła
impreza, więc nawet nie drążyłam tematu)
On za chwilęmówi - tylko nie wiem czy godzina będzie Wam odpowiadała -
bo o 20:00 sięzaczyna a Kuba chyba wtedy śpi?
ja na to odrzekłam:
- no Kuba śpi już od 19 :00, ale się nie przejmuj jeśli nie uda nam
się załatwić opieki to moj maż przyjdzie sam.
Bo tak prawdę mówiąc jeszcze bojęsięmałego z dziadkami na kawałek nocy
zostawiać bo sięczęsto budi, myślę, że to nie jest jeszcze czas abym
ja chodziła na imprezy - wydaje mi się że wystarczy jak mój mąż
pójdzie sam za siebie i za mnie :))))))))))
Mam rację?
I jak dla mnie , tak samo dla niego jak i dla mojego meża bylo to
normalne, naturalne itp.
Może w ten sposób spróbuj powiedzieć znajomym, że to impreza dla
dorosłych a nie dorosłych z dziećmi?
Marzena
|