Data: 2004-11-26 15:32:42
Temat: Re: Zdrada czy nie?
Od: "ulast" <u...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "puchaty" <p...@b...pl> napisał w
wiadomości news:1k1th5dntxbw1.dlg@juzwolalbympolizacslonine.gov
...
> Zakładam, że moja miłość do żony to nie to samo co miłość żony
do mnie:
> walczyć trzeba o cudzą (partnera) miłość? Przecież ograniczając
mu, w tym
> wypadku możliwości romansowania nie sprawi się, że bardziej nas
pokocha.
Ja się zastanawiam czy on wogóle ją kocha? :-/
>
> No przecież żona jest przeciwna jego kontaktom z inną kobietą.
Tym samym _w
> tym_ związku mąż dostaje od niej komunikat - albo ja, albo
smsy - czy to
> nie jest ograniczanie? Facet musi z czegoś zrezygnować przecież.
Ty na poważnie tak?
A jak ona będzie chciała iść na piwo z koloegami i potańczyć sobie
na stole kankana, a mężowi się to nie spodoba, bo będzie mu
przykro, to znaczy, że on jej swobodę ogranicza?
;-)))
Ula (ulast)
|