Data: 2003-09-17 16:42:06
Temat: Re: bluszcz
Od: "Jack" <w...@W...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
>
> "Marta Góra" <m...@m...pl> wrote in message
> news:bk724h$b8h$1@nemesis.news.tpi.pl...
> >
> > Użytkownik "Basia Kulesz" <b...@p...gliwice.pl> napisał w wiadomości
> > news:bk70no$k78$1@zeus.polsl.gliwice.pl...
> > >
>
> > > Ten z żółtym środkiem 'Goldheart' wprawdzie się odpuścił po zimie bardzo
> > > przyzwoicie, ale skoro już przemarzł, to bałabym się go polecać.
> > >
> > Miałąś go na murze (pniu) czy jako okrywową roślinkę?
> > Bo mnie by się podobały takie różnokształtne i różnokolorowe bluszcze...
> > Tyle, ze się boję iż mi je wygwizda w zimie;-)
>
> Na pniu jabłonki i pod nią, bo się rozłaził. Na pniu szlag go trafił w
> całości, pod odbił.
> Ładne bluszcze widziałam kiedyś w szkółce Hajdrowskich, różne odmiany o
> zielonych różnokształtnych liściach, ale chyba tego nie rozmnażali.
> Ozdabiało ścianę domu.
>
> Wracając do 'Goldhearta', dostałam normalną ukorzenioną sadzonkę od kobiety,
> która ten bluszcz kupiła - był szczepiony na "zwykłym". Nie wiem po co,
> chyba żeby sobie życie skomplikować, bo mrozoodporności raczje to nie
> zwiększyło.
>
> Pozdrawiam, Basia.
>
>
Marczyński chwali sie że H. helix 'Thorndale' jest najodporniejszą z odm. w
warunkach Polski.
http://www.clematis.com.pl/wms/wmsg.php/
Pozdrawiam
Jack
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|