Data: 2012-02-21 21:36:41
Temat: Re: nocne koszmary [bylo] Re: Incepcja
Od: glob <r...@g...com>
Pokaż wszystkie nagłówki
medea napisał(a):
> W dniu 2012-02-21 22:13, glob pisze:
> > Nieprawda, chyba �e kto� jest stadny i samotno�� budzi u niego l�k
>
> OK. Nie ka�dy jest taki sam. Ale chyba da si� zauwa�y� pewna
> prawid�owo��, zw�aszcza w�r�d kobiet, �e samotne nie czuj� si�
najlepiej
> w towarzystwie ma��e�stw. Zw�aszcza kobiety w pewnym wieku.
>
> > ,wi�c chce si� stopi� w stadko i w tym stadku nadal jest samotny i
> > niezrozumiany, bo stadno�� to brak zainteresowania "Ja" wi�c dlatego
> > mo�e by� z�a. �e sobie du�o obiecywa�a a tu odby� si� po prostu
stadny
> > rytu�a� i ludzie pod rytu�a�em rywalizacyjnie i cwaniacko
> > ustosunkowani. Mnie jest raczej dobrze( chociaďż˝ mnie w wielu miejscach
> > jest dobrze) i jak jad� na �wi�ta to czuj� si� zupe�nie dobrze, bo
> > jestem do szpiku ko�ci egocentryczny by skupi� na sobie uwag�, ale nie
> > na tyle aby to by�o przeszkadzaj�ce. Po prostu lubi� si� podoba� i
> > du�o satysfakcji razem z tego czerpiemy.
>
> Globik, o ile mnie nos nie zwodzi, to Ty jeszcze funkcjonujesz na trochďż˝
> innych zasadach w rodzinie, tzn. trochďż˝ na zasadach dziecka, a
> przynajmniej tego najm�odszego pokolenia.
>
> Ewa
No jeśli dokucza kobiecie rozgoryczenie bo jej się nie udało mieć
rodziny i cierpi że innym się udało, to może być źle ustosunkowana,
ale ona jest przecież w interreakcji z innymi i ktoś tu celowo pobudza
gorycz. Ona jest stadna, i ktoś widzi że jej brakuje tego co mają
wszyscy i podkręca jej gorycz. Ja już się pogodziłem z moi życiem,
jest inne i nie widzę siebie w roli tatusia trzymającego za rękę
mamusie.:) Zacząłem czerpać ze swojej odmiennej sytułacji a nie ganiać
za pozorami. Chociaż na święta ciotki są ubolewające że jestem taki
jakiś mało określony że nie ma dzieci , żony, i nawet nie jest
elektykiem, nich chociaż będzie kobieciarzem albo alkoholikiem, ale
żeby było wiadomo kim jest. A mnie zaraz to bawi, dlaczego nie jestem
"pewnym stereotypem" i zaczyna się zabawa konwencjami na takiej
ironii, że po świętach jeszcze się zaśmiewam i ciotki też bardzo humor
to poprawia.
|