Data: 2006-02-10 21:49:54
Temat: Re: podatek za psa
Od: "Piotr Grela \(interpio\)" <i...@d...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Mam kolejnego już psa, nigdy nikt mi się nie pytał o to
czy mam zapłacony podatek czy nie. 7 lat temu wziąłem
kolejnego psa (właściwe sukę) z ul. Skarbowców we Wrocławiu.
Pomimo solennych zapewnień Pani kierowniczki schroniska
Zofii Białoszewskiej (którą gorąco pozdrawiam ), że suka to będzie małe
psisko, suka wciąż rosła, aż urosła do tej wielkości, że pożera pół mojej
renty.
Ja to sobie mogę żołądek wypchać twarożkiem i sucharami
ale pies musi codziennie coś zjeść mięsnego.
I za co ja mam płacić, za moją finansową krzywdę.
--
Pozdrawiam Piotr Grela (interpio)
www.handbike.pl
|