Data: 2002-05-07 14:20:52
Temat: Re: skad sie to bierze ze feminizm znaczy rozbicie rodziny
Od: Jonasz <j...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Oleńka napisał(a):
>
<ciach>
> A gdyby nie feminizm, to nie głosowałybyśmy, nie studiowałybyśmy, nie
> siedziałybyśmy teraz przy komputerze, tylko gotowały obiad z dziesięciorgiem
> dzieci plączących się przy fałdzistej spódnicy do kostek ;-)
Ja też jestem feministką, na swój sposób;-))
uważam jednak, że zrównanie kobiet w ich prawach z mężczyznami
jest niestety efektem zapotrzebowania na ich pracę w latach,
kiedy mężczyzn używano do wojny.
Inaczej mówiąc, kobiety zyskały prawo do głosowania
w zamian za prawo do ciężkiej harówy w fabrykach,
obok życia domowego, oczywiście.
Prawodawstwo w Polsce powojennej jest raczej dorobkiem mężczyzn,
nawet w kwestii równouprawnienia.
Nie wydaje mi się, żeby odczyty i demonstracje miały aż taką moc sprawczą.
Nie chcę tu odmówić feministkom racji, tylko skuteczności.
PRAWDZIWE feministki nie obsługują samców, bo są nieprzemakalne na tzw. miłość
i w tym nie mogę się z nimi zgodzić, gdyż ulegają fałszywej wizji człowieka..
> ola
>
jonasz
|