Data: 2005-07-21 19:06:42
Temat: Re: wspolpracownik rzuca - co mu jest?
Od: lukasz sczygiel <a...@e...cx>
Pokaż wszystkie nagłówki
Duch napisał(a):
> Pytajacy, zanim skonfrontuje sie z takim furiatem (?) musi zbadac teren - w
> ten sposob pyta sie na grupe.
Z grubsza sie zgadza:)
Ale w ogolnosci.
W moim przypadku nie sadze zeby cos dalo sie z tym zrobic, poniewaz
przyczyna lezy gdzies gleboko i moje rady w stylu "daj se luzu", "nie
martw sie to zla kobieta byla" czy "nie jestes taki beznadziejny i nawet
mniej dzis smierdzisz" na to napewno nie pomoga.
> A dlatego nie pyta jeszcze tego goscia wprost, bo wie (slusznie), ze tym
> pytanie moze otworzyc puszke pandory.
>
Zgadza sie.
--
Lukasz Sczygiel
|