| « poprzedni wątek | następny wątek » |
1. Data: 2005-10-06 04:22:33
Temat: Re: [OT straszliwy]
"Katarzyna Kulpa"
> no bez topu to troche golo ;)
Zwłaszcza jak się pędzi w tłumie do autobusu!
> > To jak znajdziesz, to w H&M są jeszcze skarpetki z kotami. Jedne już mam
;)
>
> o, dzieki za informacje. dotychczas skarpetki z kotamy kupowalam
> w KappAhlu. nie wiedzialam, ze w H&M tez bywaja :)
Rzeczesz KappAhl? Wypłato, przybywaj!
Pozdrawiam
--
Czarnulka
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
1. Data: 2005-10-06 18:18:39
Temat: Re: [OT straszliwy]Pewnego pięknego dnia, a był(a) to poniedziałek, 3 października 2005 21:46
użytkownik Czarnulka, sącząc kawkę, wyklepał:
> To teraz padniesz - pracuję w czytelni (dorabiam). Mam się nauczyć całego
> księgozbioru podręcznego na pamięć.
Padłam, ale rozumiem i podzielam :) . Ja znam na pamięć pesel mój i męża,
mój numer dowodu, NIP, regon, dostęp do konta Inteligo, sam numer tego
konta (hy hy) i jeszcze coś, o czym nie pamiętam :)) Pomijam litościwie
numery telefonów. Ot, takie zboczenie :)
> BTW - jesli chodzi o podkład city matt to najjasniejszy kolor jest
> ciemniejsy, niż poprzednik z privi. Ale konsystencja jest boska. Mrr... :)
Konsystencja go niestety nie ratuje. Za ciemny drań. A mój portfelik wyje z
radości :)
> Ależ ja lubię kaszki i harlekiny (zwłaszcza w przerwie między
> Frankensteinem a Wichrowymi Wzgórzami) ;)
> Ok, kaszki lubię mniej ;)
O, no to ja dla odmiany kaszkowa jestem bardzo. W ogóle nabiał to jest to,
co Kruszyny lubią najbardziej :)
Krusz.
--
Kruszyna
#GG 3084947
"Primum non stresere..."
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2005-10-06 18:59:38
Temat: Re: [OT straszliwy]Pewnego pięknego dnia, a był(a) to czwartek, 6 października 2005 20:18
użytkownik Kruszyzna, sącząc kawkę, wyklepał:
>> To teraz padniesz - pracuję w czytelni (dorabiam). Mam się nauczyć całego
>> księgozbioru podręcznego na pamięć.
>
> Padłam, ale rozumiem i podzielam :)
Kurde, przeczytałam, że _chcesz_ się nauczyć tego księgozbioru :)
Oj, rany, czas spać...
Krusz.
--
Kruszyna
#GG 3084947
"Primum non stresere..."
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2005-10-07 05:17:31
Temat: Re: [OT straszliwy]
"Kruszyzna"
> > To teraz padniesz - pracuję w czytelni (dorabiam). Mam się nauczyć
> > całego księgozbioru podręcznego na pamięć.
>
> Padłam, ale rozumiem i podzielam :) . Ja znam na pamięć pesel mój i
> męża, mój numer dowodu, NIP, regon, dostęp do konta Inteligo, sam
> numer tego konta (hy hy) i jeszcze coś, o czym nie pamiętam :)) Pomijam
> litościwie numery telefonów. Ot, takie zboczenie :)
To normalne - mam konta w kilku bibliotekach i pamiętam, który numer mam w
której. Numerów telefonów nie zapamiętuję, ale rano zerkam na numer
autobusu, żeby wiedzieć, czy po południu będę jechała tym samym ;)
> > BTW - jesli chodzi o podkład city matt to najjasniejszy kolor jest
> > ciemniejsy, niż poprzednik z privi. Ale konsystencja jest boska. Mrr...
:)
>
> Konsystencja go niestety nie ratuje. Za ciemny drań. A mój portfelik
> wyje z radości :)
Ja go poużywam w ramach letniej opalenizny (ale ściema), a potem rozejrzę za
innym :(
> > Ależ ja lubię kaszki i harlekiny (zwłaszcza w przerwie między
> > Frankensteinem a Wichrowymi Wzgórzami) ;)
> > Ok, kaszki lubię mniej ;)
>
> O, no to ja dla odmiany kaszkowa jestem bardzo. W ogóle nabiał to jest
> to, co Kruszyny lubią najbardziej :)
Jakby miały tam nabiał, to bym słowa nie powiedziła - one są z tych na
wodzie :)
I podobno od nich tyłek rośnie :(((
Pozdrawiam
--
Czarnulka
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2005-10-07 05:18:24
Temat: Re: [OT straszliwy]
"Kruszyzna"
> >> To teraz padniesz - pracuję w czytelni (dorabiam). Mam się nauczyć
całego
> >> księgozbioru podręcznego na pamięć.
> >
> > Padłam, ale rozumiem i podzielam :)
>
> Kurde, przeczytałam, że _chcesz_ się nauczyć tego księgozbioru :)
> Oj, rany, czas spać...
Nie chcę, aż taką wariatką nie jestem!!! ;)
A śpię ostatnio nadmiarowo ;)
Pozdrawiam
--
Czarnulka co zaspała po czterech godzinach snu :)
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2005-10-08 18:22:20
Temat: Re: [OT straszliwy]Pewnego pięknego dnia, a był(a) to piątek, 7 października 2005 07:18
użytkownik Czarnulka, sącząc kawkę, wyklepał:
> Czarnulka co zaspała po czterech godzinach snu :)
Ja nie wiem, jak po czterech godzinach snu można w ogóle podnieść się z
wyrka. Jesteś miszcz. Dla mnie osiem to zdecydowanie za mało i żeby się
normalnie wyspać i iść do roboty na 7.30 potrzebuję położyć się o 20.00. I
tak robię :) Kiedy śpię mniej, mam pod oczami takie spuchnięte balony, że
ratuje mnie tylko mocny makijaż powiek górnych dla odwrócenia uwagi ;)
Krusz.
--
Kruszyna
#GG 3084947
"Primum non stresere..."
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2005-10-10 18:31:16
Temat: Re: [OT straszliwy]
"Kruszyzna"
> Ja nie wiem, jak po czterech godzinach snu można w ogóle podnieść się
> z wyrka.
Ja też nie wiem. Dobrze mi robi dźwig ;)
Poza tym dziś odespałam na zajęciach. Wstyd jak beret ;) Promotor objechał
koleżankę, która mnie szturchała, bo uznał, że powinnam się wyspać (bez
złośliwości i do tej pory ciągnę szczękę po ziemi) ;)
> Jesteś miszcz. Dla mnie osiem to zdecydowanie za mało i żeby się
> normalnie wyspać i iść do roboty na 7.30 potrzebuję położyć się o
> 20.00. I tak robię :) Kiedy śpię mniej, mam pod oczami takie spuchnięte
> balony, że
Ja w ogóle nie mam oczu ;)
> ratuje mnie tylko mocny makijaż powiek górnych dla odwrócenia
> uwagi ;)
No, ja to mam powierchnię do malowania ;)
Koleżanki w pracy ostatnio się ze mną drażnią, że mam usta Angeliny Jolie.
Albo i większe, przez co mi cały czas marudzą, że mam sobie kupić błyszczyk,
szminkę, czy inne mazidło ;)
Pozdrawiam
--
Czarnulka
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2005-10-12 17:59:18
Temat: Re: [OT straszliwy]Pewnego pięknego dnia, a był(a) to poniedziałek, 10 października 2005 20:31
użytkownik Czarnulka, sącząc kawkę, wyklepał:
> No, ja to mam powierchnię do malowania ;)
> Koleżanki w pracy ostatnio się ze mną drażnią, że mam usta Angeliny Jolie.
Ty szczęściaro :))
> Albo i większe, przez co mi cały czas marudzą, że mam sobie kupić
> błyszczyk, szminkę, czy inne mazidło ;)
Kupić, kupić i nie dyskutować! :)) Gdybym miała tak jak Ty, rujnowałabym się
na mazidła :)
Krusz.
--
Kruszyna
#GG 3084947
"Primum non stresere..."
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2005-10-14 07:32:13
Temat: Re: [OT straszliwy]
"Kruszyzna"
> > No, ja to mam powierchnię do malowania ;)
> > Koleżanki w pracy ostatnio się ze mną drażnią, że mam usta Angeliny
Jolie.
>
> Ty szczęściaro :))
Proszę, jeszcze Ty?
> > Albo i większe, przez co mi cały czas marudzą, że mam sobie kupić
> > błyszczyk, szminkę, czy inne mazidło ;)
>
> Kupić, kupić i nie dyskutować! :)) Gdybym miała tak jak Ty, rujnowałabym
się
> na mazidła :)
Ale wtedy sa jeszcze większe. Nie chcę nosić górnej wargi na nosie!!! :(
Pozdrawiam
--
Czarnulka
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2005-10-15 20:03:10
Temat: Re: [OT straszliwy]Pewnego pięknego dnia, a był(a) to piątek, 14 października 2005 09:32
użytkownik Czarnulka, sącząc kawkę, wyklepał:
> Proszę, jeszcze Ty?
"I Ty Brutusie przeciwko mnie?" Ach, jak klasycznie :)
>> Kupić, kupić i nie dyskutować! :)) Gdybym miała tak jak Ty, rujnowałabym
> się
>> na mazidła :)
>
> Ale wtedy sa jeszcze większe. Nie chcę nosić górnej wargi na nosie!!! :(
Stosować ciemne. Ciemne pomniejszają. I matowe, matowe też pomniejszają.
Unikać błyszczyków. I można wziąć kredkę w identycznym kolorze co szminka i
obrysować usta nieco węziej niż ich prawdziwy kontur. Minimalnie, tak o dwa
milimetry, nie więcej. I wypelnic. Rany, ja _uwielbiam_ ciemne, matowe
szminki, bo takie najbardziej pasuja do moich wlosow. Grrrr, swiat jest
niesprawiedliwy :)
Krusz.
skonczyly mi sie nagle polskie literki. Przepraszam :)
--
Kruszyna
#GG 3084947
"Primum non stresere..."
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |