Senior.pl - aktywni w każdym wieku

Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia kiszenie burakow na barszcz - relacja

Grupy

Szukaj w grupach

 

kiszenie burakow na barszcz - relacja

Ilość wypowiedzi w tym wątku: 1


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2002-12-15 10:24:14

Temat: kiszenie burakow na barszcz - relacja
Od: "Jola L-L" <j...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora

po sukcesie majonezu domowego w/g przepisu Marty Gessler ( bez dodawania
oleju po kropelce), poszlam za ciosem i postanowilam zrealizowac jej drugi
przepis na aromatyczny kwas buraczany - jako , ze wigilia tuz, tuz. Bodzcem
bylo kupienie chleba razowego na zakwasie- o ktory niezwykle trudno w
dzisiejszych "drozdzowych" czasach. Dobra wiadomosc dla Gdanska. Chleb taki
mozna kupic u Szydlowskiego . Ja swoj kupilam na Grunwaldzkiej we Wrzeszczu
na skrzyzowaniu z Manhattanem (po przekatnej supersamu)w sklepie ( woz
Dzrzymaly)Szydlowskiego
Nie mialam 3- litrowego sloja, wiec wyciagnelam 5 litrowy garnek w
ktorym robie przetwory latem , wymylam porzadnie, nalalam ok. 3 litrow wody
i zagotowalam- traktujac to jednoczesnie jako wyparzenie naczynia.
Zostawilam do ostygniecia na letnio. Wrzucilam do letniej wody 1 kg burakow
obranych i w plastry na grubosc palca, 2 gozdziki, cala glowka czosnku
obrana z lupin na zabki oraz pol chleba na zakwasie podzielonego na 2
cwiartki. Wlozylam go skora do dolu. Buraki leza na dnie , a zabki czosnku i
chleb plywaja. Brakowalo mi kopru w nasionach oraz korzenia chrzanu. Stalo
tak 3 dni .Trzeciego dnia nawet dodalam szczypte soli, bo zaczelam go
podpijac... W herbapolu byl koper w nasionach ale inny- nie ten co sie
dodaje do kiszenia ogorkow. Powiedzial mi facet, ze taki jak szukam powinien
byc w sklepach nasiennych. Wczoraj, czyli czwartego dnia dorzucilam z
zamrazarki lodyzki kopru zielonego, (natki). Jak latem zamrazam sobie swiezy
koperek na posypywanie kartofelkow, to osobno siekam same grube lodyzki na
centymetrowe kawalki i zamrazam, wykorzystujac je zima do sosow czy zup. I
taka solidna lyche tych lodyzek wsypalam czwartego dnia do gara, aby doszedl
aromat koprowy. Nie bylo tylko chrzanu. Dzis piaty dzien, wieczorem zlewam
do wyparzonych butelek piekny, czerwony, klarowny, aromatyczny kwas z
burakow i wstawie do zimnego albo zamroze w jakims pojemniku.Warto bylo.
Jeszcze jest czas na postawienie kwasu- jakby ktos po przeczytaniu tego
nabral ochoty

Jola L-L
PS: dla modemowcow:

Kiszenie burakow na barszcz
1 kg burakow
1/2 czarnego razowego zytniego chleba
pol peczka suszonego kopru lub 1/2 torebki nasion kopru
glowka czosnku
2 gozdziki
korzen chrzanu
Dopoki pani Marysia Socha nie zawitala w moim domu, nie mialam pojecia, jak
rozne moga byc sposoby kiszenia burakow na barszcz. Pani Marysia z Bieszczad
miala swoja tajemnice kiszenia burakow "nieslychanie aromatyczna". Kisila je
tak:
Obierala 1 kg burakow, dzielila kazdy na cztery czesci i wrzucala do
trzylitrowego sloja dobrze wyparzonego. Do tego dodawala 1/2 czarnego
razowego zytniego chleba "starej generacji" (to wazne, bo "nowe" pieczywo
nie jest robione na naturalnych zakwasach). Wkladala pol peczka suszonego
kopru (taki jak do ogorkow kiszonych) lub 1/2 torebki nasion kopru, glowke
czosnku podzielona na zabki, 2 gozdziki i korzen chrzanu. Zalewala letnia
woda. Stawiala w cieplym (nie goracym) miejscu w kuchni. Po trzech dniach
przestawiala sloj w chlodniejsze miejsce. Taki zakwas dolewala do barszczu.
Nie wyobrazam sobie lepszego kiszonego barszczu. Moje dzieci pija go
szklankami.Marta Gessler"




› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2002-12-15 20:45:34

Temat: Re: kiszenie burakow na barszcz - relacja
Od: "Agnieszka Biernacka" <a...@a...com.pl> szukaj wiadomości tego autora

"Jola L-L" wrote
> Jeszcze jest czas na postawienie kwasu- jakby ktos po przeczytaniu tego
> nabral ochoty

Tez po Twoim poscie zrobilam zakwas, jednak nie trzymalam sie zbyt dokladnie
przepisu i tez wyszlo dobre, co wskazuje na duza dowolnosc proporcji, przy
jakich osiaga sie dobre rezultaty :)

Poza burakami (6 duzych) w plasterkach wzielam spory kawalek chrzanu
obranego i pocietego na centymetrowe kawalki i sporo czosnku - gdzies 8
zabkow, wody wlalam butelke (Naleczowianki), bo to co mam w kranie, sie nie
nadaje do spozycia. Nie gotowalam jej, gdyz wydaje mi sie, ze powinna byc
sterylna. Chleba dorzucilam plasterek, a po dluzszym zastanowieniu wode
posolilam (tak gdzies lyzeczke na litr wody). Wyszlam z zalozenia, ze po to
sie soli, zeby bakterie kwasu mlekowego mialy fory, wiec nie powinno
zaszkodzic. Chleb po dwoch dniach wyrzucilam i wybralam wszyskie resztki, bo
sie rozpadl paskudnik. Czy byl na zakwasie to nie wiem. Niby pisalo na nim,
ze tak, ale nie wydaje mi sie. Ze dwa razy musialam tez zbierac piane.
Zakwas wyszedl po 5 dniach rewelacyjny - jutro nastawiam nastepny, bo
rodzina sie rzucila na zestaw barszczyk + krokiety tak, ze juz mam za malo
na swieta :))) Po sobotnim Maklowiczu i przejrzeniu wszystkich swoich
ksiazek stwierdzilam, ze mozna dodac do robienia zakwasu troszeczke
gozdzikow i listek bobkowy. Pomysl z chrzanem jest super - mocno pachnie
poki zimny, ale na cieplo nie dominuje zapachu, raczej stanowi przyjemna
nutke. A to zawdzieczam Twojemu postowi, za co niniejszym dziekuje ;)

Poniewaz ten barszcz trenowalam przez dwa dni to sobie jeszcze
poeksperymetowalam ze skladnikami zupy jako takiej - najbardziej mi
smakowala kompozycja z kapeluszem borowika, 2 zabkami czosnku, majerankiem i
lyzeczka miodu (robilam na odtluszczonym rosole).

Jak mi przyjdzie do glowy jeszcze jakas kombinacja, to napisze, bo mam
dziecko chore na ospe i jestem uziemiona, wiec z nudow zajelam sie
przetworstwem rolno-spozywczym przed swietami ;)))) W sobote z nudow
powydlubywalam szpik z kosci i bede robic niedlugo kolduny litewskie.
Ciekawa jestem co mi wyjdzie, bo nigdy nie robilam :)

Pozdrawiam
Agnieszka Biernacka


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2002-12-15 21:45:59

Temat: Re: kiszenie burakow na barszcz - relacja
Od: "Marta Trzaska" <m...@m...net.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Agnieszka Biernacka" <a...@a...com.pl> napisał w
wiadomości news:atipku$ov3$1@news.supermedia.pl...
> Poniewaz ten barszcz trenowalam przez dwa dni to sobie jeszcze
> poeksperymetowalam ze skladnikami zupy jako takiej - najbardziej mi
> smakowala kompozycja z kapeluszem borowika, 2 zabkami czosnku, majerankiem
i
> lyzeczka miodu (robilam na odtluszczonym rosole).

Nasz sie kisi jeszcze ... od tygodnia juz, bo bedzie mocno ukiszony
a w nim, buraki w plastry, czosnek, lisc lautory i ziela angielskiego 2
kulki ;)
wody duuuuzo ;) bo calosc miesci sie w 10 litrowym naczyniu
kromka chleba

a jak sie gotuje to na rosole, z dodatkiem majjeranku jak najbardziej i
czosnku, i wlewamy toche wywaru z grzybow 9ktore ida do pierogow i uszek, i
sosu grzybowego) :))

Pachnie w calym pokoju :)

Marta


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2002-12-16 07:31:55

Temat: Re: kiszenie burakow na barszcz - relacja
Od: "asia" <a...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Marta Trzaska" <m...@m...net.pl> napisał w wiadomości
news:atit6g$bc7$1@news.tpi.pl...
>
> a jak sie gotuje to na rosole, z dodatkiem majjeranku jak najbardziej i
> czosnku, i wlewamy toche wywaru z grzybow 9ktore ida do pierogow i uszek,
i
> sosu grzybowego) :))
>


a ja mam juz zakwas (przepis tez z grupy, ale podawany ze 2 lata temu) ,
więc mam zakwas i CO dalej a konkretnie JAKA jest proporcja zakwasu do
rosołu w barszczu?

Asia


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2002-12-16 08:38:58

Temat: Re: kiszenie burakow na barszcz - relacja
Od: "Maciek" <d...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora

A czy ktoś ma pomysł co zrobic z burakami po zakwasie?

Maciek


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2002-12-16 09:13:04

Temat: Re: kiszenie burakow na barszcz - relacja
Od: "asia" <a...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Maciek" <d...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:atk3fg$kak$1@news.onet.pl...
> A czy ktoś ma pomysł co zrobic z burakami po zakwasie?
>

ja mam, wczoraj robilismy eksperyment, bo szkoda nam bylo wywalic kg
ukiszonych buraków
troche zjedlismy tak po prostu, dobre, ale ile mozna.
potem moj mężuś stwierdzil ze utrze je na tarce (drobnej) i tak zrobił.
dodalismy pieprzu, ciut soli, chrzan bylby tez ok, ale akurat nie mielismy.
Nawet tez dobre to bylo, ale jednak nie to.
I w koncu zrobilam zupe, bulion, warzywa (marchew, pietruszka, seler i 1
cebula) pogotowalam do miekkosci i dodalam te starte buraczki. przyprawilam
majerankiem, dodalam natki piertuszki, zagęścilam mąką. Nawet dobre wysżło.
Zjemy to dzis z puree ziemniaczanym i będzie ok.
ogólnie kierowalam sie tym, ze jesli mozna z kiszonych ogórków zrobic zuper
to czemu nie z buraków.

Asia


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2002-12-16 20:00:37

Temat: Re: kiszenie burakow na barszcz - relacja
Od: t...@p...onet.pl szukaj wiadomości tego autora

Witam Jolu!

Super przepisik.Uwielbiam barszcze wszelkiego rodzaju z roznymi dodatkami od
pieroszkow po kluseczki i takowy ......se przygotuje.Po chlebek razowy mam tak
samo blisko jak Ty.

Pozdrawiam Wszyskich po malej przerwie
Stanislaw z Gdanska


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2002-12-16 22:17:09

Temat: Re: kiszenie burakow na barszcz - relacja
Od: "Marta Trzaska" <m...@m...net.pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "asia" <a...@w...pl> napisał w wiadomości
news:12903-1040023692@mail.hanslik.com.pl...
> a ja mam juz zakwas (przepis tez z grupy, ale podawany ze 2 lata temu) ,
> więc mam zakwas i CO dalej a konkretnie JAKA jest proporcja zakwasu do
> rosołu w barszczu?

Dodawaj po prostu do smaku, wlej troche i dolewaj, jesli trzeba jeszcze :)

Marta


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2002-12-17 09:11:33

Temat: Re: kiszenie burakow na barszcz - relacja
Od: "dorka" <d...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora

Narobilas mi smaka, Jolus, dzisiaj chyba jeszcze nie za pozno na kiszenie.
Powiedz mi tylko jedno, czy, jak dodam zamiast chleba na zakwasie taki
hurtem pieczony, to nie schrzanie calosci? Czy moze w ogole darowac sobie
ten chleb?
A moze jakas dobra duszyczka powie mi, gdzie ja moge nabyc w okolicach
Bemowa, Jelonek chleb na zakwasie?
Pozdrawiam.
Dorota


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2002-12-17 09:28:42

Temat: Re: kiszenie burakow na barszcz - relacja
Od: walkie <w...@w...net.pl> szukaj wiadomości tego autora

dorka wrote:
> Narobilas mi smaka, Jolus, dzisiaj chyba jeszcze nie za pozno na kiszenie.
> Powiedz mi tylko jedno, czy, jak dodam zamiast chleba na zakwasie taki
> hurtem pieczony, to nie schrzanie calosci? Czy moze w ogole darowac sobie
> ten chleb?
U nas w domu z racji tego ze trudno o chleb na zakwasie czesto robi sie
zakwas bez chleba - to skisnie ale potrzebuje wiecej czasu.
Walkie!

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Dobra strona
Re:Gluten
18-te urodziny Krysi Thompson
ANALIZA WŁOSÓW - BIOMOL ("Olivia", styczeń 2003, str.94)
bobowe danie

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Odp: Odp: Odp: Odp: Panslavisto!
Maliny na surowo na zimę (bez mrożenia)
Ketchup - :)
Świeży koperek, natka pietruszki - przechowywanie przez parę dni
Trucizna nasza powszechna.

zobacz wszyskie »

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X