Data: 2003-07-24 17:36:27
Temat: koreanka
Od: "Janusz Czapski" <j...@t...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Całkiem niechcący kupiłem sobie koreankę.
Nie specjalnie mi zalezało na jej posiadaniu jednak gdy zobaczyłem ponad
metrowe drzewko z 8 szyszkami w wielkiej donicy, za 17 zł (a miesiąc temu w
Rzeszowie podobnej wielkosci były po 250-300 zł) to potraktowałem to jako
okazję i nabyłem.
Oczywiście już jestem nauczony przez Bogusława, że to nie prawdziwa koreanka
tylko jakiś kundel bo jedyna prawdziwa rośnie u Niego.
Oczywiści sprzedawczyni wiedział tylko, ze jest to koreanka i już. :-(
Jednakze w "Iglakach" Jurka Zająca tych koreańskich kundli jest kilkanaście.
I wolałbym wiedzieć ktory to. :-)
Wygląda zwyczajnie, jak koreanka. Rzadkie gałęzie, koreańskie szpilki -
bardzojasnozielonealenieżółte, od spodu białoszare, szyszki stojące w
szeregach na górnych gałęziach ok 4 cm, raczej szare niż niebieskie (jest
zdjęcie)....
Pozdrawiam ;-)
Janusz
PS
Co się robi z takimi szyszkami? Usuwa się? Kiedy? Pozostawia się?
Gdy już ten chabuź ma szyszki to znaczy, że będzie miał nowe co roku?
J.
|