Senior.pl - aktywni w każdym wieku

Strona główna Grupy pl.sci.psychologia Agresja a choroba psychiczna

Grupy

Szukaj w grupach

 

Agresja a choroba psychiczna

Ilość wypowiedzi w tym wątku: 30


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2006-05-10 16:30:51

Temat: Agresja a choroba psychiczna
Od: n...@o...pl szukaj wiadomości tego autora

Witam,
Jak reagowac na agresje słowną?Chodzi mi o przypaadek kiedy ewidentnie widac ze
człowiek ma albo schizofrenie albo stwardnienie rozsiane- trudno powiedziec.Co
wiecej - sytuacja wymaga wspolnej wspolpracy przy projekcie a człowiek sie
zachowuje w stosunku do osób jakby to były jego zony do bicia.Zupelnie
nieadekwatnie do sytuacje bo - praktycznie osoby sie w ogole nie znaja i
agresja i pretensje sa rózniez nieadekwatne do "problemu"- ale leca teksty
typowe wydawac by sie mogło z jakiejs patologicznej rodziny- typu:uwazaj!
(grozba), "co sie głupio smiejesz"- gdy patrzy sie w bok i nie odzywa, atak
własciweie bez powodu.Widac ze człowiek sie bardzoe denerwuje - nie wiem - moze
to nerwica, frustracja - nie mam pojecia.Wyglada to tak ze własciwie mogłoby
dojsc do rekoczynów.Najgorsze jest to ze musimy wspolpracowac i ta osoba
własciwie nam do tej wspolpracy nie jest potrzeban a rozbija takim zachowaniem-
bo po czyms takim sie odechciewa i nie mozna nic zrobic.Jak sie zachowywac, od
razu mowie ze nikt nie prowokuje - to człowiek zaczyna atak- jak na cos takiego
reagowac bo z drugiej strony tez nie mozna pozwalac zeby gosc tak bezkarnie
wszystkich obrazał, trudno tez nie reagowac na taka agresje i upokarzajace
odzywki. Co robic?Trudno przewidziec co człowiek zrobi a nie mozemy go
wyeliminowac z grupy?Dzięki

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


2. Data: 2006-05-10 16:51:58

Temat: Re: Agresja a choroba psychiczna
Od: n...@o...pl szukaj wiadomości tego autora

dodam jeszcze co byc moze pomoze w diagnozie - ze osoba ta ma około 34 lat i
zniszczone zęby (moze jest to charakterystyczna dla danej choroby)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2006-05-10 17:27:02

Temat: Re: Agresja a choroba psychiczna
Od: Flyer <f...@p...gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora

n...@o...pl; <4...@n...onet.pl> :

> Witam,
> Jak reagowac na agresje słowną?Chodzi mi o przypaadek kiedy ewidentnie widac ze
> człowiek ma albo schizofrenie albo stwardnienie rozsiane- trudno powiedziec.Co

Z ciekawości - próbował ktos z was odpowiadać mu tym samym?

Flyer
--
gg: 9708346

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2006-05-10 18:22:45

Temat: Re: Agresja a choroba psychiczna
Od: n...@o...pl szukaj wiadomości tego autora


> > Witam,
> > Jak reagowac na agresje słowną?Chodzi mi o przypaadek kiedy ewidentnie
widac ze
> > człowiek ma albo schizofrenie albo stwardnienie rozsiane- trudno
powiedziec.Co
>
> Z ciekawości - próbował ktos z was odpowiadać mu tym samym
schizofrenią ;)? czy agresją słowną?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2006-05-10 18:32:22

Temat: Re: Agresja a choroba psychiczna
Od: n...@o...pl szukaj wiadomości tego autora

wiesz nie wiem czy chodzi Ci o to czy potraktowalismy jego reakcje jako
normalne? Ale tak-poczatkowo.Agresja rodzi agresję.Ale to go tylko bardziej
nakręcało.Do tego stopnia zeby pomyslec o chorobie ale atak pierwszy z jego
strony nieadekwatny do sytuacji wypłynął sam z niego i juz wtedy było to co
najmniej dziwne.Zachowanie jego zresztą od poczatku było dziwne- czesto
oderwane od sytacji , trudno bylo sie domyslec o czym mowi,nie wiem czy to
dezintegracja czy cos innego, dziwne pytania. Ale staralismy sie tego nie
widziec.Do momentu kiedy zaczał się atak - wtedy nie sposob bylo zauwazyc ze
cos jest nie tak.Sama [przyznam ze trudno mi bagatelizowac bezpodstawny atak na
mnie, atak- nie zwrócenie uwagi w normalny sposob ale człowiek posługiwał sie
słownikiem podwórkowym, zupełnie jakby sie własnie na tym etapie zatrzymał-
troche to nie pasowało do faceta po 30tce.Dodam ze reszta osob z grupy jest od
niego młodsza.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2006-05-10 19:41:48

Temat: Re: Agresja a choroba psychiczna
Od: Flyer <f...@p...gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora

n...@o...pl; <4...@n...onet.pl> :

>
> > > Witam,
> > > Jak reagowac na agresje słowną?Chodzi mi o przypaadek kiedy ewidentnie
> widac ze
> > > człowiek ma albo schizofrenie albo stwardnienie rozsiane- trudno
> powiedziec.Co
> >
> > Z ciekawości - próbował ktos z was odpowiadać mu tym samym
> schizofrenią ;)? czy agresją słowną?

Agresją słowną - dysonans - niektórzy tak mają, że rzucają kurwami
dopóki inni też tak nie zaczną. Kiedy inni zaczną, wtedy na ich
[niektórych] twarzach pojawia się wyraz zrozumienia, aprobaty i poczucia
bycia wśród swoich. ;)

Flyer
--
gg: 9708346

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2006-05-10 21:32:26

Temat: Re: Agresja a choroba psychiczna
Od: "Mortifer" <m...@h...com> szukaj wiadomości tego autora

Zawsze musisz pamietac,ze to przeciez chory czlowiek. Nie mozna
go traktowac jak zdrowego. Trzeba byc wyrozumialym. Ja tez czasem
jestem agresywna, tzn. zachowuje sie zle wobec innych. To jest
silniejsze ode mnie. Potem mi glupio i zaluje tego.
Agresja to tez rodzaj postawy obronnej. Ktos reaguje agresja, bo
czuje sie zagrozony (nawet jesli tego zagrozenia nie ma). Nie
trzeba reagowac agresja w takim przypadku, bo to pogorsza sytuacje
(chory sie bardziej boi i agresja sie wzmaga).

Mortifer

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2006-05-10 21:42:21

Temat: Re: Agresja a choroba psychiczna
Od: n...@o...pl szukaj wiadomości tego autora

> Zawsze musisz pamietac,ze to przeciez chory czlowiek. Nie mozna
> go traktowac jak zdrowego. Trzeba byc wyrozumialym. Ja tez czasem
> jestem agresywna, tzn. zachowuje sie zle wobec innych. To jest
> silniejsze ode mnie. Potem mi glupio i zaluje tego.
> Agresja to tez rodzaj postawy obronnej. Ktos reaguje agresja, bo
> czuje sie zagrozony (nawet jesli tego zagrozenia nie ma). Nie
> trzeba reagowac agresja w takim przypadku, bo to pogorsza sytuacje
> (chory sie bardziej boi i agresja sie wzmaga).
tak ale z drugiej strony ja nie jestem psychiatra i musze hamowac swoje
standardowe reakcje na chamstwo swoim kosztem.Moja diagnoza o chorobie tez jest
hipotetyczna bo wydaje mi sie ze zdrowy człowiek tak nieadekwatnie do sytuacji
nie reaguje.To ze czuje sie zagrozony to oczywiste.Ale z drugiej strony
dlaczego ja mam pozwalac na atak i sie nie bronic.Teoretycznie tez mogę
miec "problemy" i dlaczego ktos ma byc traktowany jak "swieta krowa".Mówie o
tej konkretnej sytuacji- ja nie pracuje z załozenia z osoba chora - ja sie
tylko domyslam.A to wszytsko dzieje sie kosztem mojego komfortu psychicznego i
całej grupy

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2006-05-10 21:46:13

Temat: Re: Agresja a choroba psychiczna
Od: n...@o...pl szukaj wiadomości tego autora


> Agresją słowną - dysonans - niektórzy tak mają, że rzucają kur***
> dopóki inni też tak nie zaczną. Kiedy inni zaczną, wtedy na ich
> [niektórych] twarzach pojawia się wyraz zrozumienia, aprobaty i poczucia
> bycia wśród swoich. ;)
wiesz to raczej nie to - tutaj byla obawa ze dojdzie do rękoczynow.I to w
stylu "awantury małzenskiej"czyli człowiek zwraca sie do osob tak jakby były na
jego usługi i były jego własnoscia.Makabra.Pierwszy raz mam z czyms takim do
czynienia a poczułam sie jak bita zona przez moment- i nie tylko ja 9pozostałe
osoby płci zenskiej tez - dodam ze to jedyny facet w grupie.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


10. Data: 2006-05-11 03:23:35

Temat: Re: Agresja a choroba psychiczna
Od: Flyer <f...@p...gazeta.pl> szukaj wiadomości tego autora

n...@o...pl; <4...@n...onet.pl> :

>
> > Agresją słowną - dysonans - niektórzy tak mają, że rzucają kur***
> > dopóki inni też tak nie zaczną. Kiedy inni zaczną, wtedy na ich
> > [niektórych] twarzach pojawia się wyraz zrozumienia, aprobaty i poczucia
> > bycia wśród swoich. ;)
> wiesz to raczej nie to - tutaj byla obawa ze dojdzie do rękoczynow.I to w
> stylu "awantury małzenskiej"czyli człowiek zwraca sie do osob tak jakby były na
> jego usługi i były jego własnoscia.Makabra.Pierwszy raz mam z czyms takim do
> czynienia a poczułam sie jak bita zona przez moment- i nie tylko ja 9pozostałe
> osoby płci zenskiej tez - dodam ze to jedyny facet w grupie.

To może to jest ślad - silny lęk wobec kobiet - może spróbujcie
zaangażować innego faceta do zespołu?

Flyer
--
gg: 9708346

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2 . 3


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Testy psychologiczne
Znaki w psychologii
Prosze o pomoc..
Dlaczego mężczyźni nigdy nie potrafią się przyznać do błędu?
mam pytanko bardzo imtymne?????????

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Ciekawa teoria
Filmuś australijski
Samochody bez kierowcy
Gowin
Jak rozpoznać polaka

zobacz wszyskie »

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X