Strona główna Grupy pl.sci.psychologia Miałem Ci to powiedzieć osobiście.

Grupy

Szukaj w grupach

 

Miałem Ci to powiedzieć osobiście.

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 1


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2018-07-23 10:40:45

Temat: Miałem Ci to powiedzieć osobiście.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora


--- Treść przekazanej wiadomości ---
Temat: Miałem Ci to powiedzieć osobiście.
Data: Sun, 22 Jul 2018 11:22:05 +0200
Nadawca: Władysław Tarnawski <L...@w...pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services - Katarzyna i Władysław
Adresat: Katarzyna Perlińska <p...@g...com>


Obiecałem Ci przekazać te informacje genealogiczne na naszym spotkaniu,
ale ostatecznie zdecydowałem, że prześlę Ci je dzisiaj.

Otóż istotnie, jestem synem rodzeństwa: Rozalii i młodszego od niej o
4 lata Bronisława Roman jest moim bratem z matki Rozalii i jej
najmłodszego brata Mariana, który zmarł 12 lipca. Był od niej o 13 lat
młodszy.

Między nami było jeszcze trzecie trzecie dziecko Rozalii, prawdopodobnie
córka (wbrew rodzinnemu szeptanemu przekazowi o trzecim synie) która
najprawdopodobniej była córką brata Rozalii Kazimierza i która byłaby
umożliwiła rodzinnej matriarchalnej tradycji, ale Rozalia będąca w ciąży
została pobita przez Jana, naszego opiekuna i poroniła. Pamiętam tę
scenę, kiedy Matka osłaniała mnie swoim ciałem przed razami pedofila
Jana a ten ją kopał, bo nie pozwalała mu dosięgnąć mnie.

Iwona Siemińska, śledząc prawdopodobnie moje poczynania znacznie
wcześniej aniżeli pojawiła się w PDPS w Ostrowinie, dzięki Tarotowi i
wróżkom dotarła gdzieś w pobliże tej wiedzy o naszym układzie rodzinnym.
Celem wróżek jest obrona matriarchalnej struktury rodziny, jedynej którą
znają, pozwalającej im sprawować władzę nad mężczyznami, których uważają
za coś gorszego od Kobiety i ponadto niegodnych zaufania, gdyż, według
nich, tylko kobiety przekazują życie i tylko one mogą za nie odpowiadać.
I bronią tych swoich przekonań rękami i nogami gotowe zadawać śmierć
każdemu, kto tylko zbliży się do tajemnicy sposobu sprawowania przez nie
władzy absolutnej. Ponieważ ja stałem się takim zagrożeniem dzięki
zaufaniu i szacunkowi dla dzieci oraz odwadze mówienia Prawdy w każdej
sytuacji, nawet zagrażającej mojemu bezpieczeństwu, więc postanowiły
mnie zlikwidować by matriarchat trwał dalej.

Iwona Siemińska stała się szefową całej akcji a na wykonawcę od brudnej
roboty wybrała dobrego swojego znajomego psychologa Krzysztofa
Leszczyńskiego, człowieka uzależnionego od jego Matki i pedofila, tak
jak wszyscy mężczyżni, którym nie pozwolono stać się ludżmi wolnymi
przez niedopełnienie obowiązku inicjacji seksualnej dziecka w rodzinie
przez jego rodziców. W efekcie stał się totalnie uzależnionym od matki
pedofilem niezdolnym do nawiązania otwartych relacji z kimkolwiek, a już
w szczególności z kobietą, która urodziła w pełni świadomie dziecko.
Spółdzielnia Socjalna Pasja, w której ostatecznie ustanowiono mnie
koordynatorem d/s administracji i zabezpieczenia przedsiębiorstwa, była
zamysłem Iwony Siemińskiej a zniszczenie jej przez działania spółki
Siemińska-Leszczyński pod moim nosem, który miałem zabezpieczyć
Spółdzielnię przed jakimkolwiek destrukcyjnym intruzem kimkolwiek by on
nie był, miało wykazać błędność mojej teorii o pochodzeniu przemocy i
możliwości jej wyeliminowani z życia ludzi przez zmianę paradygmatu
wychowawczego. Wcześniej, by wzmocnić siły i wsparcie dla Leszczyńskiego
wmanipulowano go w agenturę niemieckiego wpływu w Polsce, a zatem twór
podległy matriarchalnej władzy Angeli Merkel. Leszczyński, zwolennik
władzy, arystokracji, wojny i podziwiający germański dorobek kulturalny
i militarny był znakomitym materiałem na męskiego obrońcę matriarchatu.
Ale niestety, trafiła kosa na kamień, i wojownik ciemności i
zniewolenia, jakim jest Leszczyński, trafił na wojownika światła,
człowieka wolnego dzięki pochodzeniu ze związku brata i siostry a także
nienawidzącemu przemocy ze względu na gwałt, którego dopuścił się na
mnie mój opiekun-pedofil Jan. Dlatego, jako postać o unikalnych cechach,
zostałem wytypowany przez światowe siły wolności, których trzon stanowią
krypto-pedofile wysysający energię życiową z najsłabszych czyli dzieci,
do podjęcia próby samotnego zrealizowania projektu, który narodził się w
mojej głowie w trakcie rozpadu mojej drugiej rodziny. Dzięki strzępkom
informacji, które uzyskałem od mojej córki Katarzyny Anny oraz innym
ekstremalnym wydarzeniom z mojego życia skonstruowałem model
wychowania dziecka,który ma zapewnić dziecku przechodzącemu do
dorosłości, nieskończoną ufność we własne siły a przez to absolutną
odpowiedzialność za własne decyzje. Wolność musi iść w parze z pełną
odpowiedzialnością za decyzje, które w życiu musimy podejmować. A
szczególnie odpowiedzialne muszą być decyzje o podtrzymaniu trwania
gatunku, czyli decyzje o spłodzeniu i narodzinach dziecka.

--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

 

strony : [ 1 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Odpowiedz na zapytanie
Ostrzeżenie ducha to lipa.
podział Polski
RWE donosi z Wegier i Szwecji
Boże, nie mogę przestać myśleć o seksie!

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Wołyń.
DE-MO-KRA-CJA po unijnemu.
synapsom
wierszom
Może (darmowy) breloczek?

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X