Data: 2003-10-22 12:16:59
Temat: Re: Czy naprawdę nikt nie pomoże ??? (Whirpool vs Brandt)
Od: "Piotrek" <p...@W...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
> Kazdy ma jakies plusy i minusy. Brandt ma system dzięki któremu zawsze bęben
> ustawia się precyzyjnie i aby włożyć/wyjąc pranie nie trzeba kręcić bębnem i
> szukać :)
Panie !
Co się żeś Pan uczepił tego systemu !
Mam Brandt'a , co prawda pralecko-susarecke WDB 1201 (na marginesie - SUPER
sprzęt - dwuletnia)- ładowaną od góry - z wyżej wymienionym systemem i:
- nie_zawsze sie precyzyjnie ustawia - robi to Tylko i wyłacznie po skończeniu
całego cyklu prania - ale nie zwsze sie uda tak stanąć bębnem - wystarczy że
się pranko jakoś tak ubije/rozłozy w bębnie, że pozycja 'na styk' jest
niestabilna - i wtedy miącha tym bębnem z kilka minut, żeby sie poddać i
zostawic w losowej pozycji.No wtedy siłownia ręczna - a bęben ciężki i nie za
wygodny do ręcznych obrotów.
- jak chcesz np. dołożyc coś juz wtrakcie prania i stopujesz pralkę -
zatrzymuje sie OD_RAZU - i trzeba sie siłować.
W takich sytuacjach -_może_ pralki _bez_POSISTOP'u są lepsze bo z góry założono
w nich, że się właściciel będzie musiał siłować z bębnem - to np. otworki sa
lepiej opiłowane, żeby paluchów nie pokaleczyć.
Dlatego, biorąc pod uwagę dodatkowo Pańskie wspomniane perypetie z Pioneerem
(pl.rec.kino-domowe), odradzam Brandt'a - bo system pozycjonowania działający
tak jak u mnie będzie W Pańskim przypadku PIERWSZYM i ZASADNICZYM powodem do
reklamacji .
A Innym polecam .
POZDRAWIAM
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|