Path: news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.cyf-kr.edu.pl!news.task
.gda.pl!not-for-mail
From: zażółcony <r...@c...pl>
Newsgroups: pl.sci.psychologia
Subject: Re: Incepcja
Date: Sat, 25 Feb 2012 15:16:09 +0100
Organization: CI TASK http://www.task.gda.pl/
Lines: 67
Message-ID: <jiaqf8$6fp$1@news.task.gda.pl>
References: <4f4048d0$0$26697$65785112@news.neostrada.pl>
<jht98p$rdk$1@mx1.internetia.pl>
<4f422a4a$0$26697$65785112@news.neostrada.pl>
<jhtdp9$dmf$1@mx1.internetia.pl>
<4f425c04$0$26707$65785112@news.neostrada.pl>
<jhtpu2$usq$1@mx1.internetia.pl> <jhtvr2$mnl$1@news.icm.edu.pl>
<jhvje5$vdq$1@mx1.internetia.pl> <jhvl7a$tbu$1@news.icm.edu.pl>
<4f435e11$0$1258$65785112@news.neostrada.pl>
<4f43644a$0$1263$65785112@news.neostrada.pl>
<jhvsk0$6rd$1@mx1.internetia.pl> <ji0jrc$hq2$1@news.icm.edu.pl>
<ji2bp7$fjo$1@mx1.internetia.pl> <ji2cjt$4nc$1@news.task.gda.pl>
<113z81bzxwrh2$.dd0ipxf4z9w9$.dlg@40tude.net>
<ji2rqk$q07$1@news.task.gda.pl> <ji3jjb$p81$2@news.icm.edu.pl>
<ji50t4$g9v$1@news.task.gda.pl>
<atg06b3u1v4.7i7f463phuuo$.dlg@40tude.net>
<ji7geq$mku$1@news.task.gda.pl>
<16j76j37xvm97$.1swyj7rf2wcgg.dlg@40tude.net>
NNTP-Posting-Host: efp194.internetdsl.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2; format=flowed
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Trace: news.task.gda.pl 1330179368 6649 83.14.249.194 (25 Feb 2012 14:16:08 GMT)
X-Complaints-To: a...@n...task.gda.pl
NNTP-Posting-Date: Sat, 25 Feb 2012 14:16:08 +0000 (UTC)
User-Agent: Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:7.0.1) Gecko/20110929
Thunderbird/7.0.1
In-Reply-To: <16j76j37xvm97$.1swyj7rf2wcgg.dlg@40tude.net>
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.sci.psychologia:624900
Ukryj nagłówki
W dniu 2012-02-25 00:53, Fragile pisze:
> Dnia Fri, 24 Feb 2012 09:06:50 +0100, zażółcony napisał(a):
>
>> W dniu 2012-02-23 22:54, Fragile pisze:
>>
>>>> Nie wiem, czy zostanę
>>>> teraz dobrze zrozumiany, ale to wygląda trochę tak, że
>>>> ingerencja kk w sprawy seksu powoduje, że małżonkowie
>>>> zamiast szczerze mówić o swoich potrzebach i problemach
>>>> łóżkowych wpadają w pułapkę mówienia o moralności,
>>>> jakichś prawach ogólnych, naturze itp.
>>>>
>>> Doprawdy nie wiem, skąd Ty takie info czerpiesz. Za każdym razem jak czytam
>>> tego typu teksty, szeroko otwieram ze oczy. Ze zdziwienia.
>>
>> Przychodzi mąż do żony i mówi: w sumie rzadko się kochamy,
>> ale uwielbiam, kiedy masz owulację, wtedy jesteś taka dodatkowo
>> podkręcona i mi też wtedy łatwiej, wiesz, mam już swoje latka,
>> hudraulika nie zawsze funkcjonuje idealnie. Za to bardzo
>> dobrze reaguje na Twoje naturalne wspomaganie.
>>
>> A żona mu na to odpowiada:
>> ...
>>
> A musi odpowiadać? Czyny często znaczą więcej niż słowa ;)
>>
>> ? no co mu odpowiada ?
>> "mam większe problemy na głowie, a Ty mi tu jakieś zastępcze ..."
>> ???
>>
> Myślisz, że kochająca żona tak odpowie? Skąd taki pomysł?
>
> Probem w tym, że to wszystko, to czyste teoretyzowanie.
> Ja nie wiem, co odpowie ta katolicka żona, którą masz na myśli. Nie wiem.
> Ty z kolei sugerujesz, że skoro to katolickie małżeństwo, to wszystko jest
> z góry przesądzone. Seks wygląda tak i tak, albo nie wygląda w ogóle,
Powiem tak: nie myl mnie z globem, ok ? :)
> rozmowa tak i tak, a w zasadzie to rozmów nt życia intymnego pewnie w ogóle
> nie ma etc. Ja natomiast jestem daleka od generalizowania.
Dlatego moja propozycja nie była propozycją teoretyzowania na temat
katolickich żon, tylko, proszę, jestem ja, jesteś Ty i jedziemy :)
Chodzi o 'dobrą żonę' :)
Ikselka w to weszła, chociaż jej akurat o to nie prosiłem, bo od
początku widać, że to nie jest 'dobre małżeństwo'.
> Wiem jedynie, że bycie katolikiem nic nie odbiera z seksualności, nie
> zubaża życia intymnego w żadnym stopniu, a wręcz je ubogaca i pogłębia,
> nadając mu wartość niezwykłą, nieziemską. Jednocześnie nie neguję faktu, że
> zapewne istnieją takie małżeństwa, które sobie z pewnymi sprawami nie
> radzą. Ale czy to jest wina Kościoła? Nie wydaje mi się. Człowiek w
> Kościele pozostaje _wolnym_ _człowiekiem_, z _wolną_ _ wolą_. Nie wiem, czy
> się rozumiemy...
Ja też nie lubię za bardzo generalizować, ale imo uważam
nauki katolickie w wielu sprawach sąpo prostu ... trochę chore.
>> No, Fragile, rzucaj propozycje dalszego ciągu. Ja będę
>> maż, Ty wczuj się w rolę żony (ile masz lat ?)
>>
> No wiesz co?! :) A na ile wyglądam? :)
> A tak serio, to myślę, że więcej niż Ty... Rocznik '72.
O, to tym lepiej. Zawsze odbierałem Cię jako osobę "młodą duchem".
|