Data: 2010-12-28 19:17:11
Temat: Re: Koszmar
Od: Ikselka <i...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Dnia Tue, 28 Dec 2010 10:20:56 -0800 (PST), glob napisał(a):
> (...)
> Ikselka ja też jestem w stanie poderwać faceta i odgrywać geja, nawet
> seksualnie,
To znaczy, że w Tobie jednak jest coś z geja. Bo ja np absolutnie nie
byłabym w stanie udawać, że mam pociąg do kobiet. Po prostu nie byłabym w
stanie się zmusić do żadnych gestów tego typu, nawet do spojrzenia na jakąś
kobietę w "ten" sposób. Chociaż np uwielbiam akty kobiece - w kategorii
rzeźb, pięknych dzieł, formy - miękkość linii kobiecego ciała mnie
fascynuje. Bez żadnego podtekstu seksualnego. Nawet męskie ciała tak mi się
nie podobają, jak kobiece.
Kiedyś siedziałam w sekretariacie jakiegoś bonzy, czekając na podpisanie
pewnego ważnego dokumentu. Włosy miałam spięte z tyłu głowy - to wazne. Bo
oto weszła kobieta, jak widać doskonale tam zadomowiona, od drzwi
wykrzykujac na mój widok: "O, jaka piękna główka!"
Rzeźbiarka.
Zauważyłam że patrzy na mnie jak rzeźbiarz na tworzywo. Pochlebiła mi
oczywiście tą swoją spontaniczną uwagą, jednak nie przyszłoby mi na myśl
posądzać ją o zaloty ani nic w tym rodzaju - rozumiałam jej fascynację, bo
taką samą odczuwam w stosunku do innych kobiet, ich ciał.
Bo ani w niej, ani we mnie nie było nic z lesbijki.
Nie zalecała się do mnie, ani ja nie poczułam się przez nią podrywana.
> ale to niej jest moja preferencja i gdyby społeczeństwo
> nagle stwierdziło że wszyscy mają być geje to bym bez problemu to
> zrealizował,
Mas\ w sobie coś z geja, ale to za mało.
> tylko z czasem zacząłbym wbadać w depresję, bo bym musiał
> udawać kogoś kim nie jestem.
No własnie.
A ja bym nie potrafiła "być" lesbijką.
> Jest dużo związku gdzie facet nawet przed
> sobą ukrywał swojego gejostwo i myślał że z kobietą się nawróci, ale
> nagle kobieta zostaje z trójką dzieci i on zupełnie już unika
> kontaktów z nią i znajduje sobie faceta,
Tak się zapewne zdarza, ale nie można z tego robić masowego zjawiska
świadczącego o presji społecznej.
> czyli gej odbił mi faceta i
> tu jest tragedia, bo ty mówisz o wzorach biologicznych, a gender to
> wzory kulturwe, tzw determinany które można odgrywać lub się wyzwalać.
> Mnie gej kiedyś w pabie podrywał
No i co z tego - mojego męża wiele razy. Tylko że on ZAWSZE ich
rozpoznawał. I reagował tak, że nagle się go zaczynali bać. Niczego złego
im nie robił, tylko patrzył.
Ale generalnie geje się go jakoś tak boją, nawet rękę na przywitanie boją
się mu podać - on jest bardzo męski, oni to rozpoznają. Wśród spotykanych
ludzi sporo bywa gejów - ja ich niekoniecznie odróżniam, bo po prostu nie
interesuję się każdym, kogo spotykam, zawsze bardziej interesują mnie inne
sprawy, ale MŚK zawsze mi mówi "O, patrz, ten jest gejem". Patrzę i już
wiem: tak, ma rację. Nie wiem, po czym on to poznaję, sama to widzę, kiedy
mi wskaże, ale nadal nie potrafię określić. Po prostu to WIDZĘ.
> i dopiero Olga mi powiedzała że to
> gej z wielkim rozbawieniem, bo ja jakoś się nie zorentowałem,
No właśnie - bo masz w sobie coś z geja, więc nie wyczuwasz tak mocno
kontrastu.
> a Ona
> wiedziała. A seksualność też jest problemem po wzór jest taki że
> grzeczna kobieta jest podporządkowana seksualności męża i przy
> czterdzieste wariuje albo szuka kochanków, bo ons siebie nie wyraziła
> w tym ze swoimi pragnieniami i o tym to już oddawna piszę tu co
> niektórych bulwersuje i robią ze mnie napaleńca, a to fascynacja
> kobiecym światem i próba zrozumienia i dialogu z tym obcym mnie
> światem.
No wąśnie - chcesz poznać ten świat, wniknąć w niego, bo masz w sobie coś z
geja. To oni są najlepszymi damskimi fryzjerami, kreatorami kobiecej mody,
producentami ubrań i kosmetyków dla kobiet... a nawet przyjaciółmi kobiet
:-)
|