Data: 2012-02-13 08:22:51
Temat: Re: Lalka
Od: glob <r...@g...com>
Pokaż wszystkie nagłówki
J-23 napisał(a):
> On 11 Lut, 00:50, Ikselka <i...@g...pl> wrote:
> > Dnia Fri, 10 Feb 2012 12:56:28 -0800 (PST), J-23 napisał(a):
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> >
> > > On 10 Lut, 14:35, Ikselka <i...@g...pl> wrote:
> > >> Dnia Thu, 9 Feb 2012 21:53:54 -0800 (PST), J-23 napisał(a):
> >
> > >>> On 9 Lut, 23:23, Ikselka <i...@g...pl> wrote:
> > >>>> Dnia Thu, 9 Feb 2012 13:39:37 -0800 (PST), J-23 napisał(a):
> >
> > >>>>> On 9 Lut, 22:32, Ikselka <i...@g...pl> wrote:
> > >>>>>> Dnia Thu, 9 Feb 2012 13:03:47 -0800 (PST), J-23 napisał(a):
> >
> > >>>>>>> On 9 Lut, 21:45, Ikselka <i...@g...pl> wrote:
> > >>>>>>>> Dnia Thu, 9 Feb 2012 12:22:26 -0800 (PST), glob napisał(a):
> >
> > >>>>>>>>> Wokulski lalka no zaraz walnę ze śmiechu, może przestaniesz ludzi w
> > >>>>>>>>> błąd wprowadzać. Co jest, jak nie czytacie książek to streszczenie
> > >>>>>>>>> chociaż przeczytaj.
> >
> > >>>>>>>> I jeszcze - ja czytam i myslę przy tym. Utarte głupoty, wciskane uczniom
od
> > >>>>>>>> lat do bezmyślnych głów nigdy do mnie nie trafiały.
> > >>>>>>>> --
> >
> > >>>>>>>> XL
> >
> > >>>>>>> raczej, myslisz ze czytasz...
> >
> > >>>>>> Ty czytasz, że myślisz - jak se to napiszesz...
> > >>>>>> --
> >
> > >>>>>> XL
> >
> > >>>>> "Ty czytasz, że myślisz - jak se to napiszesz..."
> >
> > >>>>> bez wodki nie razbieriosz, o co w tym chodzi?
> >
> > >>>> Bo to jest coś takiego, jak obrazy Malczewskiego - ja nimi oddycham i je
> > >>>> czuję, a Ty musisz mieć bryk, który Ci podpowie, co masz w nich widzieć...
> > >>>> --
> >
> > >>>> XL
> >
> > >>> Ciekawe ze dla ciebie Wokulski jest postacia negatywna, to jest
> > >>> zupelna nowosc. za to zgodnie z drzemiacym w twojej swiadomosci
> > >>> skostnialy sarmatyzm, ktorego przedstawicielem jest Iza wraz z
> > >>> groteskowym ojcem sa jakims wzorcem postaw Polakow.
> >
> > >> Bardzo ciekawe, ale głupie wnioski.
> > >> --
> >
> > >> XL
> >
> > > Mowisz ze glupie wnioski? To zwroc uwage ze Wokulski pozyczyl ojcu
> > > Izabeli 25tys. rubli w zlocie - to tak jakby teraz circe 30-40mln PLN.
> > > Oczywiscie nie majc nawet nadzieji na odzyskanie tych pieniedzy, bo
> > > rodzina Leckich byla bankrutem. Tata Izy bez skrupulow chetny byl
> > > rzucic corke w ramina starszego i niekochanego przez nia Wokulskiego,
> > > bo liczyl na dalsze zastrzyki gotowki od przyszlego ziecia. Z cala
> > > pewnoscia tata Izy, pan Lecki dobrze wiedzial jak zyc godziwie ale nie
> > > mial najmniejszego pojecia za co. Przypominal swoja postawa pewnego
> > > ministra finansow II RP, ktory publicznie stwierdzil ze nie jest wazne
> > > czy Polska bedzie bogata czy bedzie biedna, wazne by byla katolicka.
> > > Maze rzeczony minister mial kwalifikacje na ministra do spraw wyznan?
> > > Dalej powiem ze jesli widze tu jakas negatywna ceche samego
> > > Wokulskiego, to to ze zawracal sobie cztery litery kobieta ktora nie
> > > byla dle niego odpowiednia. Zas powaznie to przeciez widoczne sa tu
> > > dwie sprzeczne postawy, czyli nawiazywanie do czaswo romantyzmu w
> > > wydaniu Leckich, i pozytywizm w postaci Wokulskiego. Ale jak komus
> > > podoba sie bardziej pajacowaty darmozjad, od czlowieka czynu...
> >
> > Pisząc "glupie wnioski" odniosłam sie m.in. do Twego wniosku, jakobym
> > Wokulskiego uważała za postać negatywną. Bowiem niczego takiego nie dałam
> > do zrozumienia, po prostu napisałam o jego dązeniach i przemianie.
> >
> > Co zaś do "nieodpowiedniości" Izabeli dla niego z powodu dysproporcji
> > majątkowych, to jak widac była dla niego atrakcyjna z innych względów -
> > owszem uroda itp, ale i jako droga awansu spolecznego, a dałby za niego
> > wszystkie pieniądze, aby sie z nią zrównać stanem. I dlatego dawał
> > pieniadze, miał tylko je, dlatego tak je zapamiętale zdobywał - w jego
> > przekonaniu były drogą do nobilitacji społecznej i utwierdzal sie wtym,
> > koiedy otwierały sie, dla niego drzwi "ludzi" - lalka wyobraziła sobie, ze
> > jak będzie fikać nóżkami jak ludzie, to zostanie człowiekiem....
> > I nie, nadal nie uważam go za postać negatywną z tego powodu.
> > --
> >
> > XL
>
> Mozliwy epilog do "Lalki". Wokulski olal Ize i rzuca sie w wir
> interesow. Osiaga duzy sukces, bo jest czlowiekiem zaradnym i
> utalentowanym. Zajmuje sie biznesem i dzialanoscia dobroczynna. Dozywa
> sedziwego wieku, podziwiany i szanowany. Iza jako femme fatale,
> unieszczesliwia jeszcze wielu mezczyzn. Nastepnie albo konczy jako
> zgorzkniala i zdewociala ciotka rezydentka, u bogatszych czlonkow
> swojej rodziny. Choc trudno sobie wyobrazic by jakis przedstawiciel
> tych arystokratycznych pasozytow mogl jeszcze zachowac jakies dobra.
> Chyba ze nizszego stanu ziemianin. Albo, co bardziej prawdopodobne -
> zostala wydana za maz za kogos starego i majetnego. Zostaje zona przy
> mezu i nudzac sie rzuca sie w pasmo zdrad malzenskich i romansow. Co
> nie przeszkadza ze urodzi duza gromade rozwydrzonych dzieciarow. W
> wieku 30 lat osiaga wiek balzakowski i na skutek odwapnienia organizmu
> zaczyna tracic zeby, i tyje. W wieku 40 lat jest juz zniechecona stara
> baba, ktora gnebia koszmary utraconej molodosci i utraconych szans
> zyciowych.
Ona naprawdę trafiła do klasztoru, taki był los starych panien. Tam
( francja) z księdzem zachodzi w ciąże i zostawia mu dziecko i słuch
po niej zanika. Syn to Apoliner, który szuka całe życie swojej matki
hrabianki. Łęcka instniała naprawę i gdyby Apoliner przeczytał lalkę
Prusa to by wiedział kim była jego matka, bo wiedział że była polską
hrabianką i skandal zmusił ją do przyjazdu do Francji.
|