Data: 2003-02-18 13:37:25
Temat: Re: Malowanie pokoju
Od: Michal Kwiatkowski <m...@p...com>
Pokaż wszystkie nagłówki
Hanka Skwarczyńska wrote:
> Czyli zapewne to, co ja nazwałam morelowym (tak, wiem, śliwka to
> nie kolor ;).
No mniej-więcej - mniej czerwonego; łosoś to zakąska - dopuszczone do palety
:-P
>> (sam tak mam :-)
> Najlepsze są rozwiązania sprawdzone :)
Ano. Mam własnie takie ściany, meble w kolorze jabłoni, podłogę - ciemny
mahoń. Meble tapicerowane są "słonikowo-gołębie" i niebieskie zasłonki w
beżowo-brązowe wzory.Generalnie wszystko co z materiału ma odcienie
stalowo-niebieskie.
I teraz jak tu nie wierzyć we wpływ kolorów na psychikę; wracam do domu
siadam na kanpie po pół godzinie czuję się jak nowo narodzony. Żeby jeszcze
ta piekielna kanapa nie kopała :-(
> Hanka, co ma w kotłowni szare płytki (niechcący wyszły pod kolor
> kotła ;) i całą resztę i walnie sobie do tego przeraźliwie
> pomarańczową roletę :)
ugh, mooocne.....
--
pozdrawiam;
Michał Kwiatkowski
|