Data: 2002-09-22 10:36:12
Temat: Re: Mamona
Od: "Wilczek" <w...@a...net.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
> <...>
> > No jak to sie nie zmienia? Cholernie duzo sie zmienia kiedy masz
> > skokowo wiecej pieniedzy. Roznica 10% nie jest zauwazalna ale w
> > moemencie kiedy masz 100% wiecej to zupelnie nowa klasa dobr staje
> > sie dostepna.
>
> Tu, w tym watku, mowimy o stalym wysilku wpywajacym na wszeleka niemal
> aktywnosc 'kolekcjonera monet'. Nie chodzi o 'zloty strzal' - to inna
> historia
Skutek moze byc taki sam - zbierasz, zbierasz, zbierasz - i w koncu masz
np. na mieszkanie albo podroz na Malediwy. Co innego kiedy pieniadze sa
akumulowane przy ciaglym oszczedzaniu na potrzebach biezacych - tu juz
w gre wchodzi motyw "poczucia bezpieczenstwa"
> > Poza tym kiedys cos juz mamy czesto dazenie do akumulacji pieniedzy
> > nie wynika z checi zmiany (nawet in plus) ale wlasnie z obawy przed
> > tym ze moze sie zmienic na gorzej - chcemy utrzymac taki poziom zycia
> > jaki osiagnelismy.
>
> a o tym nie pomyslalem..
> juz - pomyslalem.
> i nie sadze zeby to bylo moglo byc stalym motywem gromadzenia...
> co innego w sytuacji zagrozenia uzyskanej pozycji, a racja, to czesto
> zachodzi! ( i tu dotarlismy do punktu wyjscia - to uluda bezpieczenstwa)
W Twoim stwierdzeniu jest duzo racji - cale zycie, nie tylko w odniesieniu
do kasy jest taka "uluda". Chcemy byc bezpieczni o swoj los - miec cos co
w fachowej terminologii nazywa sie "poczuciem kontroli" - to bardzo wazne
dla jednostki. Zapinasz pasy bo sadzisz, ze uchroni Cie to, choc czesciowo
przed skutkami wypadku, przechodzisz na zielonym swietle, zabierasz parasol
itd. - a przeciez najbezpieczenijszy srodek transportu - samolot - tez sie
czasem rozbija... Dazymy jednak nieustannie do tego aby, chocby tylko
subiektywnie zwiekszyc kontrole nad zyciem, aby okielznac jak najwiecej
czynnikow, ktore na nas oddzialywuja.
Tak wiec jest to uluda - ale jakze powszechna i jednoczesnie jakze potrzebna.
--
-=Pozdrowionka=-
Wilczek
w...@b...pl
ICQ: 4017758 <|> GG: 75722
|