Data: 2002-09-22 17:25:23
Temat: Re: Mamona
Od: "Dorota B." <d...@w...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "John Dreamer" <j...@d...one.pl> napisał w wiadomości
>
> Jeśli chodzi o ocenę na podstawie ilości pieniędzy - zwykle wysokość
> zarobków odzwierciedla status społeczny, zdolność przystosowania się do
> niesprzyjających warunków rynku pracy, jakość organizacji...
>
No dobrze, dobrze... A ja nadal sie na to nie godze! Wciaz to
jest kwestia hierarchii wartosci. Dziwie sie bardzo wlasnie dlaczego musze
udowadniac (nie robie tego i juz!), ze jestem "przystosowana", do czego
zreszta? Jaka jakosc organizacji? To ludzie myslacy szerzej niz tylko o
kasie sa lepiej przystosowani i zorganizowani, bo ich zycie mimo
niesprzyjajacych warunkow jest wciaz "trojwymiarowe", podczas gdy zycie tych
zaprzedanych mamonie jest cholernie plaskie!
Patrze potem na takich z ogromnym politowaniem, ale i zloscia- po co, do
jasnej anielki, zapedzili sie w taki stan i teraz przerzucają swoje
frustracje, przemeczenie, marazm i wszelkie z tego wynikajace "zmory" na
moje biedne uszy? "Wiesz, bo Ty patrzysz inaczej niz moja Goska, ona nigdzie
nie pojdzie, bo jej szkoda kasy, ona mnie nigdzie nie posci bo moglbym wtedy
cos zrobic i zarobic. A co ja moge? Zreszta, wiesz, zbyt dlugo juz sie
dorabiam by zaszalec, musze jeszcze to.. i to... Tak naprawde to mam
wszystkiego serdecznie dosc! Tych ciaglych pretensji, wyrzutow i tej
samotnosci." Moj Boze! To zalatw wreszcie to... i to..., a potem to juz
mozesz umierac! I nie uzalaj mi sie jeden z drugim nad swoim posranym losem,
bo to nie los jest posrany tylko ty sam! Amen.
Pzdr. Dorota
> --
> John Dreamer
> ...riding through the dark...
>
|