Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!new
s.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.atman.pl!not-for-mail
From: Paulinka <paulinka503@precz_ze_spamem.wp.pl>
Newsgroups: pl.sci.psychologia
Subject: Re: No więc gdzie te Wasze kary i nagrody?
Date: Sun, 20 Dec 2009 23:03:48 +0100
Organization: ATMAN
Lines: 42
Message-ID: <hgm5mk$13t$20@node1.news.atman.pl>
References: <gdzg5afkss1p$.3ze78nx6dp5$.dlg@40tude.net> <hgapgr$plh$1@news.onet.pl>
<hgc04h$sgr$1@news.onet.pl> <hgcn7n$t11$1@news.onet.pl>
<hgd4gj$3t3$2@news.onet.pl> <hgd6l5$q60$2@inews.gazeta.pl>
<hgdme9$otn$3@news.onet.pl> <hgdr8q$cds$3@inews.gazeta.pl>
<hgi34a$m9p$1@news.onet.pl> <hgi6t1$55d$1@inews.gazeta.pl>
<hgi8vf$3hh$1@news.onet.pl> <hgirdv$7d2$1@news.dialog.net.pl>
<hgit6l$il9$1@node2.news.atman.pl> <hgkobb$hhu$7@inews.gazeta.pl>
<hgl20d$v37$1@node2.news.atman.pl> <hglt40$8ql$1@inews.gazeta.pl>
<hgm1u9$4rj$1@node2.news.atman.pl>
<1v10dzxdiosk$.c2ui8d2vby28$.dlg@40tude.net>
<hgm2cj$13t$7@node1.news.atman.pl>
<wvl2fjrk7m38$.11xra507raaek$.dlg@40tude.net>
<hgm3o2$13t$13@node1.news.atman.pl>
<c...@4...net>
NNTP-Posting-Host: nat3.finemedia.pl
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2; format=flowed
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Trace: node1.news.atman.pl 1261345301 1149 188.122.20.27 (20 Dec 2009 21:41:41 GMT)
X-Complaints-To: u...@a...pl
NNTP-Posting-Date: Sun, 20 Dec 2009 21:41:41 +0000 (UTC)
User-Agent: Thunderbird 2.0.0.23 (Windows/20090812)
In-Reply-To: <c...@4...net>
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.sci.psychologia:496713
Ukryj nagłówki
XL pisze:
> Dnia Sun, 20 Dec 2009 22:30:25 +0100, Paulinka napisał(a):
>
>> XL pisze:
>>> Dnia Sun, 20 Dec 2009 22:07:14 +0100, Paulinka napisał(a):
>>>
>>>> XL pisze:
>>>>> Dnia Sun, 20 Dec 2009 21:41:40 +0100, Chiron napisał(a):
>>>>>
>>>>>> Jeśli chodzi o Twój kontakt z rodzicami...zakładając nawet, że byli źli jako
>>>>>> rodzice- to Ty teraz też nie jesteś dobrą dorosłą córką....ale to Twoja
>>>>>> sprawa.
>>>>> Dokładnie: "kontakt" to coś, co działa w obie strony.
>>>> Sama przyznałaś, że nie miałaś pomimo szacunku dobrego kontaktu ze
>>>> swoimi rodzicami.
>>> Emocjonalnego dobrego nie mialam - z ojcem. Ze względu na Jego stosunek do
>>> kobiet i do mnie jako tej gorszej, bo kobiety, córki-pielęgniarki, przy
>>> zerowych wymaganiach wobec syna-króla, niczego więcej.
>>> Z matką miałam wybitnie dobry, pomimo że to mój brat był dla niej tym
>>> ukochanym syneczkiem. A fizycznie - z obojgiem świetny. Smierć mamy
>>> podziałała na mnie skrajnie destruktywnie. Śmierć ojca mniej. Co nie
>>> znaczy, że nie był dla mnie bardzo ważny.
>> Jednak rozumiesz, że rodzice z założenia nie są święci, pracują na swój
>> szacunek i miłość.
>
> Bardzo ich kochałam, choć pracowali mniej na moją miłość, zdecydowanie
> mniej, niz ja na miłość moich dzieci.
> Wiedzieli, że nie muszą aż tak się starać, znali mnie. A ja się jednak
> bardziej staram, choć też nie muszę , bo też znam swoje dzieci. Ale chcę,
> aby one wiedziały na pewno, że je kocham. Moi rodzice mi nie okazywali
> swojej miłości wprost, a jesli, to dosyc specyficznie czasem, w sposób
> dosyć trudny do odczytania dla dziecka/dziewczyny. Dziś oczywiście to
> wszystko jest dla mnie proste i jasne, bo sama mam dzieci..
Ja zawsze zazdrościłam tż-towi, bo ma tylko mamę, że potrafią sobie
okazywać czułość, mówić kocham cię. Mi tego zawsze brakowało. Pewnie
dlatego jestem taka dosadna, w moim domu zawsze musiałam walczyć o głos.
Pewnie dlatego jestem taka głośna ;)
--
Paulinka
|