Data: 2011-12-07 04:51:55
Temat: Re: O co biega z kara smierci ?
Od: michał <6...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
W dniu 2011-12-07 00:32, Fragile pisze:
> Dnia Tue, 06 Dec 2011 23:55:52 +0100, michał napisał(a):
>> W dniu 2011-12-06 23:31, Fragile pisze:
>>> Dnia Mon, 5 Dec 2011 11:06:43 +0100, Nixe napisał(a):
>>>> [...]
>>> [...]
>>>> "Fragile"<s...@o...pl> napisał w wiadomości
>>>> Tak, jak kara śmierci ma służyć wszystkim tym, którzy żyją i chcą żyć nadal
>>>> bez poczucia zagrożenia.
>>> Celem "kary" śmierci jest uśmiercenie, odebranie życia. "Stwarzanie
>>> poczucia bezpieczenstwa" to tylko "piękny", "poetycki" zamiennik na
>>> określenie, nie wiem czego... chęci odwetu? Zemsty?
>>> Jeśli np. jutro o 8.00 rano zostanie pozbawiony życia człowiek skazany na
>>> "karę" śmierci, mężczyzna lat 45, czyjś mąż, ojciec, syn, podobno morderca
>>> (bo tak orzekł sąd), poczujesz się bezpieczniej? Ja nie. Ani bezpieczniej,
>>> ani lepiej.
>>> Ja żyję, i chcę żyć nadal, bez poczucia zagrożenia, ale nie życzę sobie, by
>>> w moim imieniu zabijano człowieka. Rzekomo dla mojego bezpieczeństwa. Nie
>>> zgadzam się z tym.
>>>>>> BTW - skąd w Was tyle miłosierdzia dla bydlaków i zwyrodnialców?
>>>>> Nie nazwałabym tego miłosierdziem... Cokolwiek by to nie było, wierzę, że
>>>>> pochodzi z góry, od Boga.
>>>> Zatem pytanie - co to jest,
>>> ? Serce. Rozum. Dusza.?
>>>>
>>>> co każe Ci traktować zwyrodniałego mordercę na
>>>> równi z resztą ludzi?
>>>>
>>> Ani to miłosierdzie, ani to litość.
>>> Po prostu nie jestem w stanie sobie wyobrazić celowego zabijania człowieka.
>>> Nie mieści mi się w głowie, jak można zabić lub pragnąć czyjejś śmierci.
>>> Nie pojmuję morderców. Zarówno tych skazanych, jak i tych, którzy chcą
>>> pozbawić ich życia. Celowo, jawnie, "zgodnie z prawem". Brzydzę się tym.
>>> Nie chcę mieć z tym nic wspólnego, dlatego głośno jestem na NIE.
>>
>> Brawo Fragi!
>>
> Braw nie przyjmuję, bo i za cóż? :)
> Ale mogę coś zaśpiewać :)
>>
>> Kocham Cię! :)
>>
> Ja Ciebie też :)
No tak, a mąż tymczasem na łyżworolkach... ;)))
--
pozdrawiam
michał
|