Data: 2012-05-17 13:34:49
Temat: Re: Oleandry umarły :(
Od: Ikselka <i...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Dnia Thu, 17 May 2012 14:56:21 +0200, 4CX250 napisał(a):
> Miałem piękne oleandry metrowej wysokości. Tej zimy jak zwykle "garażowały"
> Na wiosnę jak puściły mrozy wziąłem je najpierw do domu aby opłukac z kurzu
> i wtedy z przerażeniem stwierdziłem że zaczęły spadać liście. Nie
> wystawiałem na dwór lecz trzymałem nadal w domu i tak ze smutną miną
> obserwowałem jak kolejne liścy spadają. Wszystkie trzy uschły. Jestem
> przerażony bo nei mam pojęcia co im zaszkodziło. Samochód w garazu?
> Poprzednie zimy też stał. A może wyjątkowy mróz jaki panował tej zimy
> spowodował że przy każdorazowym otwarciu garażu oleandry cierpiały?
> Teraz z doniczek wystają tylko obcięte kilkucentymetrowe kikuty z czego z
> jednego coś tam zielonego się wypycha ale pozostałe wyglądają na martwe.
> Jest jakaś szansa że z korzeni coś jeszcze odżyje?
Oleandry to rośliny klimatu śródziemnomorskiego, nie znosza mrozów.O
rośliny trzeba dbać. Jak nie dajesz rady, to wieloletnich roślin nie
trzymaj. Tyle mogę Ci powiedzieć.
--
XL z dwudziestoletnimi
|