Data: 2004-02-24 16:02:37
Temat: Re: PILNE!!!
Od: "ksRobak" <e...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "vonBraun" <i...@s...pl>
news:65ac.000010c0.403b686c@newsgate.onet.pl...
> Użytkownik "ksRobak" <e...@g...pl>
> news:c1fn1l$411$1@inews.gazeta.pl...
>> Kontekstem są Twoje rzeczowe i fachowe posty w temacie.
>> Do kontekstu nic nie mam. Moje zastrzeżenie wzbudził
>> kontrowesyjna "sentencja" którą cytuję:
>> Gdy próbujesz coś zniszczyć
>> nawet jeśli są to tylko czyjeś dobre intencje
>> najbardziej jednak niszczysz siebie. [vonBraun]
> Dla mnie wykreowanie takiej sztucznej sytuacji jak w tym wątku
> jest próbą niszczenia intencji
> /czytaj dobrych z gruntu intencji,
> niezależnie od form w jakich się to wyrażało/.
> WIęc jeśli wciąż zupełnie nie "czujesz" tego kontekstu napiszę
> wyraźniej:
>
> Gdy próbujesz zniszczyć coś dobrego
> nawet jeśli są to tylko czyjeś dobre intencje
> najbardziej jednak niszczysz siebie.
>
> Więc łopatologicznie:
>
> Jeśli nie umiesz rozpoznać czegoś dobrego,
> lub jeśli co gorsza umiesz, lecz nie żal Ci
> zrobić sobie z nich ubawu, to robisz krzywdę
> tak najbardziej sobie.
> Bo coś dobrego, nawet jeśli jest niedoskonałe
> trzeba umieć przyjąć i cenić.
>
> I nie jest żadnym wytłumaczeniem, że paru innych
> ludzi mogło przy okazji poczytać
> o czymś (być może) przydatnym lub tylko poćwiczyć myślenie.
> czytając rzekomo "kompetentne posty w temacie".
>
> Bo zmarnowało się przy tym coś znacznie ważniejszego.
> W tobie.
OK.
Przybliżę Ci więc mój punkt wiszenia.
Jeśli jakieś Twoje nieopatrznie wypowiedziane słowa mogą
przynieść negatywny skutek a ktoś Ci zwróci na to uwagę to
możesz:
1. przyznać -- no faktyczne; jeśli TE słowa można TAK zrozumieć
to przepraszam,, nie takie były moje 'intencje'
2. brnąć w bezsens obrony "z góry przegranych pozycji"
przypomnij sobie moje słowa z PS'a: "Człowiek nie niszczy siebie
jeśli eliminuje ze swojego otoczenia przyczyny dyskomfortu
psychicznego." Twój tekst wywołał we mnie dyskomfort psychiczny
i ja Ciebie o tym poinformowałem i uzasadniłem. Ty wybierasz
jedną z dwóch opcji... którą? :-)
>> Porównaj sobie UCZUCIE zawarte w tym utworze ze słowami
>> Anety "Wystarczy, że jesteś"
>> Czy rozumiesz o czym ona napisała? :-)
> Cóż, chyba rozmawiamy o kimś kto jeszcze nie zna dobrze
> swoich uczuć lub ma w tym mały "galimatias" :-))))
> pozdrawiam
> vonBraun
Wygląda na to, że ONA chce Ci "coś" dać z siebie -- coś
niematerialnego :-)
\|/ re:
|