Data: 2013-10-18 15:35:40
Temat: Re: POPIERAM MICHALIKA! Re: No i poszedł siedzieć
Od: FEniks <x...@p...fm>
Pokaż wszystkie nagłówki
W dniu 2013-10-18 11:40, Ikselka pisze:
> Dla mnie to nie był problem ani dziś nie mam z tego powodu traumy.
Musiał być, skoro do dziś wspominasz i pragniesz jakiejś satysfakcji od
nich, nauczycielek sprzed ponad 30 lat. To nie mogło być takie byle co.
> A teraz pytanie na sniadanie: dlaczego molestowane dzieci NIE ZGŁASZAJĄ
> rodzicom, ze coś jest nie tak?
> Odpowiesz?
Oczywiście, że odpowiem - nie zgłaszają z wielu powodów. Przede
wszystkim dlatego że nie mają z rodzicami dobrego kontaktu (to też z
wielu powodów, które można sobie wyobrazić), ale też dlatego że ten, na
KOGO ewentualnie miałyby donieść/zgłosić, cieszy się wielkim szacunkiem
w rodzinie. W końcu wiele z molestowanych przez księży dzieci to
ministranci.
> Co zaś do mojego "zaślepienia kruchtozą" - a zwróć Ty lepiej uwagę na swoje
> zaslepienie nią zupełnie inne - bo zaiste widzisz problem tylko u księży.
Zaiste zdaje Ci się tylko, że wiesz, gdzie ja widzę problem.
> Ty się lepiej kobieto poważnie zainteresuj, KTO w szkole lub na innych
> zajęciach Twego dziecka ma szanse by(wa)ć z nim sam na sam...
Poważnie się tym interesuję. Niewyobrażalnie poważniej, niż Twoją ciężką
ideologiczną chorobą.
Ewa
|