Data: 2003-09-05 17:47:33
Temat: Re: PRACOCHOLIZM - choroba?
Od: "Alg" <d...@...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Greg" <o...@o...pl> napisał w wiadomości
news:bja7h4$720$1@atlantis.news.tpi.pl...
> :-) Slyszalem, ze ze mnie len smierdzacy.
Widocznie ktoś sie pomylił - nie słuchaj głupot :)
>W sumie sporo w tym racji.
wiem, inaczej tego powyżej bym nie powiedział - swoją drogą, jak ty to
robisz, że już mi odpowiadasz, skoro jeszcze nie wyslalem postu :)
Na chwile zajrzalem do "bazy".
> Dziewczyna, z ktora dzielilem biuro mowi, abym zjadl wreszcie
sniadanie
> (bylo chyba po 13):
eeeeeeee, a myślałem, że dzieliłeś z nią łoże, a ty mi tu o biurku!
> - Za chwilke - odpowiadam - jeszcze tylko...
> - Siadaj i jedz!
Tak, z pewnością miała ochotę na ciebie!
> Popadam z jednej skrajnosci w druga. Jesli robie to co robie, to do
> upadlego. Jesli nie mam mozliwosci, to nie robie nic - nawet w tym
> kierunku, aby zaczac robic to co lubie.
>
> > to fizycznie wykańcza. jak toto pohamować ? :)
>
> A warto hamowac? Zyc 10 lat robiac to co sie naprawde lubi, czy 40
lat
> dzialajac wbrew swojej naturze?
EE tam, mnie na życiu nie zależy jak mawiała moja pra pra babka - mogę
żyć nawet 300 lat :)
> > Jak zostać leniem?
>
> Zostac "pracoholikiem", ale w druga strone. Zobaczyc w lenistwie to,
co sie
> widzi w pracy.
chyba bym się zerzygał z nudów
>
>
> pozdrawiam
|