Data: 2006-08-29 04:08:18
Temat: Re: Podziwiam ludzi takich jak...
Od: Flyer <f...@p...gazeta.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
vonBraun; <ecvn33$2eas$1@news2.ipartners.pl> :
> A na poważnie.
> Odnoszę wrażenie że nie wyczuwasz intencji badaczy.
> Mam rację?
Ależ wyczuwam, wyczuwam - facet od neuronauki chce mieć wszystkie
wytłumaczenia w jednym miejscu, bez potrzeby ogladania się na inne
dziedziny nauki. ;) Po prostu nie widzę możliwości ich udowodnienia, bo:
- badacze pomijają pierwsze n-powtórzeń nasladowania [jeżeli czynnośc
jest nowa], podczas których dobrze widac, że oprócz nasladowania
istnieje też element samonauki;
- istnieje element identyfikacji "drugiej strony" i kontekstu
emocjonalnego, który powoduje, że nie kazda czynnośc zostanie
powtórzona;
- pomijają element wyuczenia zachowań;
- pomijają element sekwencyjności, czyli tego, że dobrze powtórzona
jedna sekwencja może uwalniać zdolnośc do dobrego wykonania następnych
sekwencji - trywializując - niepalący, który zapali papierosa pierwszy
raz, nie wygląda z nim naturalnie dlatego, że zdołał się wyumieć takiego
zachowania, ale dlatego, że nikotyna, przy n pierwszych zapaleniach,
lekko zwiotcza.
> Te badania (jak i zaczątek teorii) da się
> "uziemić" na 100 sposobów. Jednak aby zrobić
> je lepiej (poprawiać je) trzeba zrozumieć
> ich cel.
Toteż próbowałem zgłębić temat.
> Ponieważ wolę _czynne_ (choć najlepiej krytyczne)
> zrozumienie od "przełamywania biernego oporu" ;-)
> sugeruję EOT
Nie oporu, ale jak czytam o "naukowcach, którzy ...", to mi się zawsze
włącza pomysł, pt. "a czy oni nie mogliby jednak nawijać ręcznie tego
papieru toaletowego na rolki". :)
To postawa, z Twojego punktu widzenia, dualna wobec jednego tematu [więc
sprowadzasz ją do nazwanej postawy wobec tematu - tu "bierny opór"],
choć z mojego punktu widzenia, pytania zgłebiające dotyczą jednego
aspektu, a ironia drugiego. W realu byłoby to - "próbuję poznać, ale
nogi cały czas tkwią w blokach startowych, tak na wszelki wypadek". ;)
Ale niech będzie EOT.
Flyer
--
gg: 9708346
|