Data: 2010-01-13 11:47:45
Temat: Re: Romans - dobre praktyki?
Od: medea <e...@p...fm>
Pokaż wszystkie nagłówki
Ender pisze:
> Ależ między nami wszystko jest tak.
> Żyjemy razem w zgodzie, rozmawiamy, bawimy się.
> Nie ma może jakiejś szczególnej egzaltacji w sferze emocjonalnej lub
> daleko idących zobowiązań, ale dorabiamy się razem, robimy kariery,
> rozwijamy własne zainteresowania i pewnie za parę lat legalizacja tego
> związku stanie się dla mnie jakąś powinnością, jednak póki co,
> nikt nikomu niczego nie narzucał.
> W każdym związku czy innej dziedzinie życia chodzi tak naprawdę tylko o
> jedno: o jakość życia.
A jak to widzi Twoja dziewczyna? Pisałeś coś o tym, że jest zazdrosna,
gdzieś się przewinęło, że chciałaby mieć dziecko. Może jednak różnicie
się co do wyobrażeń o szczęśliwym związku?
IMO masz podejście czysto konsumpcyjne i to prawdopodobnie w ogóle do
związków międzyludzkich. Popatrz: >>Na pewno nie jest to znajomość, z
której się rezygnuje, zwłaszcza, że znajomość z dobrym lekarzem może być
wyjątkowo cenna.<<
Z takim podejściem chyba nie bardzo możesz liczyć na znalezienie
odpowiedzi na pytanie:
>>Tylko jak sprawić, żeby nie przeminęła po kilku numerach, albo
jeszcze szybciej - bez żadnego?<<
Ewa
|