Data: 2001-10-23 18:21:08
Temat: Re: Zaangazowanie w romansie?!
Od: "Duch" <a...@p...com>
Pokaż wszystkie nagłówki
Bo zycie jest brutalne,
nie ma zmiluj.
Ale taki facet jak ja, ma tez marzenia, no nie?
Taka romantycznosc, powiedzmy...
niespelniona w tym brutalnym swiecie...
I trzeba by gdzies te marzenia urzeczywistnic...
Najlpiej jakas mloda -jeszcze nie funkcjonujaca
na dobre w tym chamskim swiecie- dzierlatka.
O! Taka wlasnie jak Ty! ;-)
I juz mamy romansik, jak w bajce....
I wcale sie nie dziwie ze lubisz tego faceta...
On jest przy tobie jak w swoich marzeniach, wspanialy.
Tylko wniosek:
-jezeli zaczela bys z nim zyc na powaznie, czar by prysnal,
zreszta wiesz o tym, bo zmieniasz ich,
a tak oni maja swoja "oaze", bajeczka trwa...
> Tak samo
> jest z facetami - najpierw chce z takim przebywac bez konca, na
> okraglo, a po jakims czasie w ogole nie chce na niego patrzec....
Stary numer, bo milo jest byc w "oazie marzen",
a gdy przychodza pierwsze oznaki realnosci,
pa! pa! i ....
gdzie jest marzenie? Gdzie jest nastepny rozmarzony do "przytulanek"?
> Nikt nie musi tego komentowac. Chcialam sie po prostu wypisac,
> bo tak na dobra sprawe to nawet nie mam z kim pogadac.
> Pozdrawiam. Przepraszam za zasmiecanie serwera.
Jaka cene musisz placic?
Dokladnie taka jak opisujesz...
wszystko jest slodko, tylko ... cos nie gra... (jak zwykle :-) )
jestes filmowym marzeniem tych facetow,
a nie zyjesz w realu i nie masz do kogo pogadac
(slodka-panna-marzenie sie nie zali, nie wypada w tej bajce!).
Tesknisz za normalnoscia, a nie lukrem-pudrem.
Ja bym Cie wzial w obroty, ... nie! nie teraz... teraz mam
pelne rece roboty (w przybrudzaniu butow takich
lukier-panien ;-) )
Zdowie! Duch
|