Data: 2008-10-26 20:23:14
Temat: Re: Zapytanie
Od: "spit" <s...@N...gazeta.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Robakks" <R...@g...pl> napisał w wiadomości
news:ge1u1p$t10$1@inews.gazeta.pl...
> "spit" <s...@N...gazeta.pl>
> news:ge1nfi$9t1$1@inews.gazeta.pl...
>> "Robakks" <R...@g...pl>
>> news:ge00ck$qjg$1@inews.gazeta.pl...
>
>>> Pamiętasz "spit" gdy kilka dni temu pisałem Ci o aproksymacji okręgu
>>> i o zbieżnych obwodach wielokątów foremnych wpisywanych i opisywanych
>>> na okręgu w miarę wzrostu ilości boków?
>>> Wielokąty o nieskończonej ilości boków równej ilości wszystkich liczb
>>> naturalnych mają jednakowe obwody, a więc n-kąt wpisany w okrąg
>>> i n-kąt opisany na tym okręgu mają obwody o identycznej długości.
>
>> A jak w systemie rejedynkowym rozróżniasz wielkość obu wielokątów
>> formenych? Jeśli masz jednakowe warunki startowe ilości boków wielokątów
>> i zaczynasz jednakowo zwiększać ilość boków wielokąta wpisanego i
>> opisanego w okrąg to jak rozróżniasz rejedynkowo ,który jest
>> który(chodzi mi o zapis rejedynkowy proporcji)?
>
> To proste.
> Obwód wielokąta foremnego wpisanego w okrąg o promieniu 1 to:
> O_1 = 2Pi - x(n)/n
> Obwód wielokąta foremnego opisanego na okręgu o promieniu 1 to:
> O_2 = 2Pi + y(n)/n
> Wielkość obwodu rozróżniam po długości obwodu. Dla n=Re1 O_1=O_2
> Część zespoloną liczby upraszcza się, bo nie jest rzeczywista.
np.dla n=4
O_1=2Pi-x(4)/4=2Pi-A/4
O_2=2Pi+y(4)/4=2Pi+B/4
Nieznana/zmienna/nieustalona jednostka to algebra nie arytmetyka,dla której
naturalnie nie ma alefów.
Tak wogóle to mi się to podba. :-)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Arytmetyka
"Współczesne algorytmy arytmetyczne (zarówno do obliczeń pisemnych jak i
elektronicznych)
opierają się na cyfrach arabskich i pozycyjnym systemie liczbowym."
"Warto zauważyć, że ani system dziesiętny, ani żaden inny, nie pozwalają dla
dowolnej liczby rzeczywistej na dokładne jej zapisanie - w przypadku liczb
niewymiernych zapis po przecinku nie jest okresowy, dokładne jej wyrażenie
wymagałoby więc nieskończonej liczby cyfr."
He he Robakks może zmienią dla ciebie wpis w wikipedii. ;-)
>
>> Jak rozróżniasz ilościowo w tym systemie prostą od odcinka(chodzi mi
>> o zapis rejedynkowy proporcji)?
>> Jak porównujesz wielkości różnych odcinków w tym systemie(chodzi
>> mi o zapis rejedynkowy proporcji)?
>
> Sprecyzuj pytanie bo nie chce mi się domyślać na którym drzewie aktualnie
> jesteś myślami. Oś liczbowa jest prostą, a wycinek odcinkiem.
> O jakiej proporcji mówisz? Długość odcinka wyrażona jest różnicą
> współrzędnych
> początku i końca np. odcinek o współrzędnych 1 i 5 ma długość 5-1=4
> Odcinek zwany półprostą o współrzędnych 0 i Re1 ma długość Re1-0=Re1
> Cała oś jest odcinkiem o długości Re1 - (-Re1) = 2 Re1
Dobra narazie tego nie komentuje ;-).
>
>>> A wiesz dlaczego?
>>> Bo liczba n dążąc do nieskończoności n->oo osiągnęła tę nieskończoność.
>>> Osięgnęła granicę, a ostatnią liczbą jest liczba Re1.
>>> Dalsze zwiększanie ilości boków ponad nieskończoność Re1 nie wpływa
>>> już na długość obwodu, bowiem dokonuje się w podwymiarze. Rzeczywista
>>> długość boku w n-kącie o ilości boków Re1 jest zerowa, ale zespolona
>>> długość jest większa od zera dlatego przy podziale dłogości 1 na na Re1
>>> odcinków - długość pojedynczego odcinka zapisuje się 1/Re1 = +0 = 0 + '1
>
>> ...acha to taki odcinek ma brzegi w urojeniach a nie w rzeczywistości ,
>> czyli nie ma osobnego desygnatu dla dwóch jego brzegów,
>> czyli nowomowa. :-)
>
> Desygnatem "brzegów" odcinka są współrzędne jego końców.
> Nowomową jest używanie słowa "brzeg" bez określenia co on oznacza.
:-)
>
>>> Wiesz dlaczego Zbiór Liczb Naturalnych jest przeliczalny?
>>> Bo ma ostatni element.
>
>> Względem czego poza nim..no wiem Re1+1 :-)?
>
> W nieskończonym zbiorze oszeszków nie ma ani jednej gruszki.
> Gruszka jest ponad nieskończonością względem orzeszków.
>
>>> To zasługa Cantora, który pierwszy odkrył, że zbiory nieskończone są
>>> różnoliczne i choć wiedziano o tym od czasów Euklidesa, że nieskończony
>>> uporządkowany zbiór punktów o nazwie odcinek posiada pierwszy i ostatni
>>> element,
>
>> Uporządkowany jak?
>
> liniowo
>
>> Mam nieskończony zbiór punktów z odcinka będącego pierwszą
>> przyprostokątną trójkąta.
>> Mam nieskończony zbiór punktów z odcinka będącego drugą-większą
>> przyprostokątną trójkąta.
>> Mam nieskończony zbiór punktów z odcinka będącego przeciwprostokątną
>> tego samego trójkąta.
>> Jak w twoim systemie wygląda wykazanie równoliczności lub różnoliczności
>> tych zbiorów, bo wydaje mi się że u ciebie z punktów bez wielkości
>> rzeczywistej to wszystko jest równoliczne?
>
> Piszesz o trójkącie abc i pytasz o ilość punktów tworzących długości a,b,c
> W myślach możesz sobie podzielić te długości na tyle odcinków
> jednostkowych
> ile Ci potrzeba. Gdy odcinki a,b,c podzielisz na tę samą ilość odcinków
> jednostkowych np. na Re1 to
> zbiory A, B, C będą równoliczne, ale będą się
> różnić wartością elementów. Elementy będą miały rzeczywistą długość ZERO
> lecz zespoloną wielkość większą od zera.
> W zbiorze A będzie Re1 odcinków o długości a/Re1
> W zbiorze B będzie Re1 odcinków o długości b/Re1
> W zbiorze C będzie Re1 odcinków o długości c/Re1
> Lecz to ile w myślach utworzysz odcinków to jest Twój wybór i Twoja
> decyzja.
> Możesz sobie na przykład w myślach podzielić odcinek na 5Re1 elementów.
> Uzyskany zbiór będzie miał większą liczność za to elementy będą miały
> mniejszą wartość, a długość całego odcinka jest constans.
Dobra wymiękłem i poddaje się ;-) choć z tą zespoloną wiekością znowu
mieszasz znaczenia już przyjęte,
ale taka algebro-arytmetyka mi pasuje nawet miałem coś takiego na myśli ,ale
bez sformalizowania(brak wiedzy).
Ja jestem pod wrażeniem ,tylko że moja wartość matematyczna jest taka jak
1/Re1 ;-).
>
>>> to
>>> niestety fakt ten nie dociera do pseudomatematyków uprawiających religię
>>> o nazwie Teoria Mnogości.
>>> Jeśli chcesz ze mną rozmawiać o zbiorach nieskończonych to podawaj
>>> przykłady zbiorów, a nie same nazwy.
>>> Umówmy się tak:
>>> Ty piszesz o nowomowie, a ja o matematyce.
>>> Twoje dowody to cytaty nowomowy, a moje argumenty to konkrety wynikające
>>> logicznie z geometrii i arytmetyki.
>>> W ten sposób nie zgłębisz tajemnicy świata, bo życie nie jest nowomową.
>>> :-)
>>>
>>> "To że liczby niewymierne nazwano liczbami poskutkowało alefami"
>>> BEŁKOT
>>> Gdyby liczba Pi była niewymierna to nie byłaby punktem na osi,
>
>> A jaki ma na tej osi wymierny opis w aktualnie uznawanym systemie?
>
> Używa się nazw algebraicznych z prostego powodu: do wczoraj ludzkość
> nie umiała używać liczb nieskończonych - nie umiała więc przedstawić
> Pi = a/b <= a i b w tym zapisie to także liczby nieskończone większe od
> Re1
> a więc liczby całkowite nienaturalne.
>
>>> a alefy nie są liczbami tylko nazwami
>>> bez desygnatów i bez uzasadnienia prawdziwości.
>>> Alefy to klasyczna niematematyczna, samozaprzeczająca się nowomowa.
>>> houk :)
>>> Edward Robak* z Nowej Huty
>
>> :-P
>>
>> żartem:
>> moc(0),moc(najmniejszego nie wirtualnego składnika
>> wszechświata),...moc(kamienia filozoficznego)
>> ps. moc nie ma desygnatu rzeczywistego
>
> Ten żart traktuję poważnie. Całkiem na powaźnie
> Newtonowskie różniczki dt i dl
> są kamieniem filozoficznym w rozwoju myśli ludzkiej.
> dt = t/oo <= to nie zostało uznane
> dt = t / Re1 <= to nie musi być uznane bo tak JEST
> To ścisły zapis. :-)
> Prawdę się odkrywa, a nie zakłada. :)
> Edward Robak* z Nowej Huty
:-)
>
|