Data: 2004-03-23 19:13:18
Temat: Re: potrzebuję traum żeby żyć
Od: "mania" <m...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
"puciek2" news:c3pkkp$smr$1@inews.gazeta.pl...
> > czyli kreowanie sytuacji, która pozwoli przezyc starą traume
> > od nowa, niepokoi Cię tylko wówczas gdy sam tak robisz;
>
> Mniej więcej.
>
> > czyli uważasz, że jest to dla Ciebie niedobre? tak?
>
> Ano.
dlaczego?
> > i pewnie przypuszczasz, że mnie to tez może nie słuzyć - stąd ta troska?
>
> Blisko, choć troska to przesada, może podpowiedź/przypuszczenie/pomoc.
>
[...]
> > ps oczywiscie nie ma obowiazku odpowiadania na moje wścibskie
> > posty :)
> >
> >
>
> Nie czuję takiego obowiązku. Twoje 'takie' posty odbieram bardziej jak
> napaść/ucieczka/ na Twoje projekcje niż wścibskość. Trochę odbieram jakbyś
> czuła się atakowana moim i innymi postami. I tak sobie fantazjuję że 'musisz'
> się bronić. Ale czy na pewno ?
heh no widzisz, troszkę tak jest, że poczułam się 'zaatakowana', choć to nie jest
adekwatne słowo, ale o tym zaraz; stąd moje pytania, najpierw stram się
rozpoznać czy moje odczytanie Twojego postu jest zdodne z Twoja intencją,
a raczej z trescią, którą chciałeś w nim umieścić, szukam zarówno treści
uswiadomionych jak i tych z których zdajemy sobie sprawę dopiero 'chwilkę'
później;
> Czyżby kolejna okazja do odgrywania Twojej traumy ?
> A może temat, który rozpoczęłaś trafniej by nazwać:
> Potrzebuję pretekstu aby odegrać starą traumę ?
hmm ten text odebrałam jak Twoją 'projekcję/insynuację',
czemu? przecież napisałeś go w formie pytań; słowo "czyżby"?
sformuowanie "czyżby kolejna okazja"? "potrzebuję pretekstu żeby
odegrać"? jakoś mi to pejoratywami zajechało - Tobie nie?
pzdr
Mań
|