Data: 2002-12-18 20:40:44
Temat: Re: pytanie?
Od: "EvaTM" <e...@i...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Maria" <m...@i...pl> napisał w wiadomości
news:vhl10vsucb3b72ctq97oac56pe8slc6ufc@4ax.com...
> Kiedy mam pretensje o jazde samochodem mąż twierdzi
> że go nie rozumię i on sam nie wie dlaczego jeździ , kiedyś tego nie robił.
> Mnie już brakuje sił by z tym walczyć, czy wogóle powinno mnie to jeszcze
> obchodzić? Czy po prostu zostawić tak jak jest, niech się zabije (nie wiem
> tylko czy moje sumienie by to wytrzymało)? Moze ktoś poradzi co z tym
> zrobić. ( Leczyć się drugi raz nie mam zamiaru)
Mario.. wiesz co myślę?
Żebyś pozostawiła mu wolność wyboru.
Oczywiście wiem, co czujesz i że mleko już się wylało.
Może lepiej by było, gdyby odszedł naprawdę?
A może - paradoksalnie - nie będzie miał wtedy wcale
ochoty?.. Czy będziesz chciała z nim wtedy pozostać,
to już będzie wtedy Twój wybór.. a teraz szkoda zdrowia!
Naprawdę. Włącz trójkę i posłuchaj Nowickiego :).
Pozdrawiam
E.
> Pozdrowienia Maria
> Wspomnienia czynią nas młodymi.
|