Data: 2005-05-10 18:37:30
Temat: Re: równouprawnienie
Od: "fagot" <f...@f...com>
Pokaż wszystkie nagłówki
> Serio ?
> Poszedłeś i zapytałeś:
> małżonko, co sądzisz o równouprawnieniu? Szczególnie interesuje mnie Twój
> pogląd w kwestii tego czy
> równouprawnienie kobiet jest sprawą filozoficzno kulturową czy raczej
> problemem natury administracyjnej.
Cóż w tym dziwnego ze rozmawiam z żoną, jak się do siebie zwracamy to jest
nasza tajemnica i rzecz bardzo intymna. Dziwne, że kobieta nie rozumie
takich oczywistych spraw. Pani ze swoim mężczyzną nie rozmawia o sprawach
otaczającego Was świata?? Proszę nie odpowiadać, to Wasza rzecz co razem
robicie, ale jeśli jest Pani mężatką i do męża zwraca się Pani "małżonku" to
wydaje mi się, że w Państwa związku troszkę mało ciepła jest.
pozdrawiam fagot
|