From: "Borno" <b...@h...pl>
Newsgroups: pl.sci.medycyna
References: <cpt2kp$17ua$1@node1.news.atman.pl>
Subject: Re: zastrzyki w tyłek :(
Date: Fri, 17 Dec 2004 00:03:33 +0100
Lines: 26
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.2180
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.2180
X-RFC2646: Format=Flowed; Response
NNTP-Posting-Host: 83.27.216.55
Message-ID: <4...@n...home.net.pl>
X-Trace: news.home.net.pl 1103238218 83.27.216.55 (17 Dec 2004 00:03:38 +0100)
Organization: home.pl news server
X-Authenticated-User: b...@h...pl
Path: news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.ipartners.pl!news.home.net.pl!n
ot-for-mail
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.sci.medycyna:165110
Ukryj nagłówki
Zawsze się zastanawiam czemu tak się ludzie boją takiego bólu (chodzi mi o
lekki ból ostrzegawczy a nie męczarnie) - taki ból jest naszym przyjacielem
bo nas ostrzega że coś nie tak a widzę naokoło że ludzie sie masowo
faszerują się tabletkami przeciwbólowymi .... czemu tak jest ? Jak w
reklamach - boli kręgosłup, brzuch, głowa ? po co lekarz, po co
profilaktyka - jest tabletka i po krzyku ... :(
Rozumiem że jak np. kobieta ma okres i ją boli brzuch albo kogos boli ząb i
w oczekuje na wizyte u dentysty to wezmie tabletke to to nic zlego a nawet
dobrze, bo po sie meczyc dla idei ale wydaje mi sie ze ludzie troche z tym
przesadzaja ...
Tak wszyscy pisza o narkotykach, ze to złe itd a sami sie faszeruja
kofeina, tabletkami przeciwbólowymi, alkoholem, nikotyną ... i oszukują
organizm dojąc go do granic zdrowia ...
Co o tym sadzicie ?
Paweł
Użytkownik "Konrad" <z...@i...pl> napisał w
wiadomości news:cpt2kp$17ua$1@node1.news.atman.pl...
> Czy antybiotyk w zastrzyku domięśniowym jest koniecznoscią? Czy nie da się
> zastąpić tabletkami? Niech by kuracja trwała dłużej i wyniosła drożej
> nawet ale za to bez bólu... wystarczy mi, że mnie moje cholerne gardło
> męczy...
|