Data: 2010-03-07 11:07:50
Temat: Wyrok.
Od: XL <i...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
http://www.ksd.media.pl/ksd/component/content/articl
e/14-inne/99-owiadczenie-ow-ksd-dot-wyroku-sdu-ws-al
icji-tysic-"
(...)żaden ziemski sąd nie może zmusić dziennikarza katolickiego do
przeprosin za to,
że zgodnie z prawdą opisuje tryumfującą dookoła cywilizację śmierci. Mało
tego, obowiązkiem katolickich dziennikarzy oraz wszystkich tych, którzy
traktują życie jako niezbywalną wartość, jest KONTESTACJA wyroków sądu
nawet gdyby ogłosił je sąd najwyższy. Oświadczamy z całą stanowczością, że
nikt i nigdy nie będzie miał moralnego prawa, żeby kneblować usta prasie
katolickiej stojącej po stronie niewinnych istot, na których dokonuje się
na oczach świata prawdziwego i największego w dziejach holokaustu. Zabójcy
nienarodzonych dzieci (zarówno kobiety dokonujące aborcji jak i lekarze) są
mordercami, dzieciobójcami i żadne wyroki nie zabronią katolickim mediom
mówić i pisać prawdy.
OW KSD jest przerażony tym, że do rangi bohatera urasta na naszych oczach
kobieta, która aby uniknąć pogorszenia się wzroku chciała dokonać aborcji.
Przeraża nas również prezentowanie tej sprawy jako ?otwartej? czy
?dyskusyjnej?. Niestety, w świecie, w którym z uporem maniaka morderstwa
dokonywane na dzieciach nazywane są zabiegiem, a same dzieci - najmniejsze
i niewinne istoty ludzkie - mogą co najwyżej pretendować do tytułu ?płodu?,
sprawa Alicji Tysiąc może ukrywać się w mediach pod płaszczykiem
?kontrowersji?. Jednak dla katolickich dziennikarzy oraz wszystkich tych,
którym droga jest Prawda, sprawa Alicji Tysiąc jest jednoznaczna, a wyrok
sądu haniebny. Pozostaje nam wiara w naszych Kolegów Dziennikarzy w całej
Polsce reprezentujących różne redakcje i zrzeszenia dziennikarskie, że o
ile faktycznie cenią wolność słowa (nota bene w naszym kraju używaną
głównie do opluwania tego co polskie i katolickie) to swoją postawą i pracą
staną po stronie Prawdy i Życia wbrew wszechobecnej poprawności
politycznej.
Z całą świadomością oświadczamy raz jeszcze, że żaden dziennikarz,
zwłaszcza katolicki, nie
może być zmuszony do przeprosin za pisanie prawdy. I chociaż ?Dura lex sed
lex? to nie ma
takiej instytucji sądowniczej, która skutecznie mogłaby katolikom nakazać
przymykanie oczu na współczesną ?rzeź niewiniątek?. Uważamy, że są czasy i
sytuacje, w których nieposłuszeństwo bywa nie wadą, a cnotą.
Robert Wit Wyrostkiewicz
Prezes Oddziału Warszawskiego KSD"
...oraz ja...
--
Ikselka.
|