Strona główna Grupy pl.sci.psychologia jeszcze a propos edukacji - do Pyzolka

Grupy

Szukaj w grupach

 

jeszcze a propos edukacji - do Pyzolka

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 1


« poprzedni wątek następny wątek »

1. Data: 2003-10-24 07:24:08

Temat: Re: jeszcze a propos edukacji - do Pyzolka
Od: "Nina M. Miller" <n...@p...ninka.net.usun> szukaj wiadomości tego autora

On Thu, 23 Oct 2003 07:10:37 -0500
"Pyzol" <n...@s...ca> wrote:

>
> "Nina M. Miller" <n...@p...ninka.net.usun> wrote in message
> > a jak sobie to wyobrazasz jako NIE osobny przedmiot? ze troche
> > bedzie go pani od polskiego uczyla a troche historyk?
>
> Tak przeciez jest

w teorii chyba :)
tzn. tak mialo byc w zalozeniu, tylko kurde praktyka kuleje.

> > to sie nie sprawdza, bo ci nauczyciele, przynajmniej jak na dzisiaj,
> > nigdy w swoich studiach nie mieli do czynienia z filozofia.
> > NIEKTORZY mieli jeden semestr filozofii - a to ograniczalo sie do
> > skrotowego przelotu z historii filozofii i wyrecytowania jakichs tam
> > nazwisk, pradow i dat na egzaminie. NIC z tego nie wiedza.
>
> Ja mialam rok filozofii ( poza, oczywiscie osobna, q$%#stowska!)
> zakonczony
> egzaminem.
>
> Ale mnie nie tyle chodzi o nazwiska szkoly i daty, ile na rozwijanie
> umiejetnosci dostrzegania problemow filozoficznych, stricte
> filozoficznych.

wlasnie! a tego na studiach obecnych nauczycieli nie ucza - chyba, ze
maja wyjatkowe szczescie miec naprawde dobrego kogos od tej filozofii.
ale to rzadkosc. do uczenia filozofii na inne kierunki wysyla sie
najmlodszych i najgorszych pracownikow, ktorzy nie byli w stanie sie
zalapac na robote stricte naukowa i zajecia ze studentami filozofii.

tego typu zajecia sa przez asystentow traktowane jako "panszczyzna" i
odwalane na byle jak.
swego czasu jako student bylam mocno zanurzona w to srodowisko (mialam
zostac na uczelni),znalam nizsza kadre filozofow z wiekszosci uniwerkow
w Polsce... wszedzie takie same praktyki uprawiali ;(

> Nazwiska moga tam padac, ale tylko kilka najbardziej podstawowych i
> bez rozwodzenia sie nad calosci dorobku.
> Wiesz, ja sprawdzalam takze zeszyty od matematyki, biologii etc, aby
> pokazywac waznosc ortografi i stylistyki - ze nie sa one li tylko na
> uzytek lekcji jezyka polskiego.

No ale Pyzol, Ty raczej nie bylas typowym nauczycielem, poza tym za
dlugo to Ci zdaje sie nie pozwolono w ten sposob pracowac, prawda?

> > Facet narzekal z punktu widzenia nauczyciela akademickiego na poziom
> > mlodziezy po liceum.
> > no i chyba bardziej narzekal na to, ze ma do czynienia ze
> > studentami, ktorzy nie sa w stanie nawet wlasnej pracy samodzielnie
> > napisac.
> To znaczy,z e w sumei narzekal na...uczelnie. Ze orzyjmuja takich
> absolwentow. Na uniwersytet powinni isc najlepsi, ktoryz podobnych
> problemow nie maja. Po to sa, jak sadze, egzaminy wstepne.

Tak, ale w praktyce wyglada to w ten sposob: jesli nie przyjmie sie
odpowiedniej liczby studentow, to nauczyciele akademiccy nie wyrobia
swojego pensum. czyli, albo beda musieli zaczac zwalniac, albo obnizac
place.
Tego oczywiscie nikt nie chce, wiec obniza sie poziom tak, zeby przyjac
odpowiednia liczbe studentow.

poza tym na niektorych egzaminach - jak np. na medycyne, gdzie sa TESTY
nie da sie wylapac osob, co nie znaja ortografii albo nie s w stanie
skladnie paru zdan napisac.
Testy na medycyne sa z biologii, chemii i fizyki, a nie jezyka
polskiego.

podobnie jest zz wieloma egzaminami na uczelnie techniczne. ludzie
rozwiazuja zadania z matmy, fizyki, zdaja testy i dowidzenia.

Poza tym,
> nauczyciel zawsze moze zmusic do uzupelnienia niewiedzy, poprzez
> zagrozenie niezaliczenia go. No, ale wowczas musi tez materialu n a u
> c z yc. A "miec za zle" latwiej, prawda?

oczywiscie ze latwiej. latwiej tez puscic za bezdurno niz egzaminowac.
co jest praktyka powszechna. na jednego pracowniak naukowego zwykle
przypada zbyt wielka liczba studentow, zeby w ogole mozna bylo myslec o
egzaminie ustnym na przyklad.
(od liczby studentow przyjetych zalezy tez dofinansowanie uczelni).
a jak sa egzaminy pisemne, to wiadomo, ze sie na sciagach jedzie....

nie oplaca sie tez zbyt wielu studentow uwalic, bo potem przyjda tlumy
na poprawki.... ktos te tlumy musi przeegzaminowac, a to dodatkowy
czas...

chory niestety jest caly system, poczynajac od szkolnictwa wyzszego, a
na podstawowym konczac.

> > Tu sie z nim calkowicie zgadzam: w Polsce to plaga.
> > juz od podstawowki srednio inteligentne dzieci wiedza, ze zeby zdac
> > do nastepnej klasy przy takim nawale materialu i wymagan trzeba albo
> > od switu do nocy KUC jak dzikie zwierze (chyba, ze ktos m pamiec
> > fotograficzna), albo sciagac.
> > No to sciagaja.
> > Potem ktos za nich pisze prace: wypracowania i na zaliczenie.
>
> Tu to i ja sie zgazam. Dlatego sadze, ze opracowanie nowego modelu
> nauczania, z kreatywnymi propozycjami i ogolnoakademicka dyskusja ( w
> "akademickosc" wliczam tu szkoly!) bylyby bardziej na miejscu, niz
> narzekanie.

oczywiscie. tylko, ze bardzo wielu nauczycieli, ktorzy maja dobre
pomysly BOI SIE w ogole zabierac glos i cos w ta strone robic. Boi sie,
ze zostana zagryzieni we wlasnym srodowisku i wykopsani z roboty.

prawda jest niestety, ze mierne stado jest w stanie udupic osoby
wybitne, jesli za wysoko sie wybija.

bardzo podobny mechanizm mozna zaobserwowac wsrod lekarzy i w sluzbie
zdrowia.
na krytyke i sugerowanie zmian to moze sobie pozwolic taki Religa i inni
profesorzy, o podobnie mocnej pozycji, co on. Cala reszta nie otworzy
geby ani nie zaprotestuje przeciwko panujacemu feudalizmowi w
szpitalach, gdzie ordynatorowie sa udzielnymi ksiazetami - bo boja sie,
ze srodowisko ich zniszczy i zakoncza kariere w tym zawodzie.

od pewnej liczby miernot w kazdym systemie zaczyna sie taka inercja, ze
zmiany w zasadzie sa niemozliwe do przeprowadzenia juz inaczej, jak po
prostu brutalnym przymusem z zewnatrz.

obawiam sie, ze polska oswiata osiagnela wlasnie taki poziom.

> > To jest ten mechanizm, co mnie w Polsce denerwuje, a ktory wystepuje
> > i w innych dziedzinach, nie tylko szkole. Jak cos jest zle, to
> > zamiast ludzie sie zastanawiac, jak to poprawic i poprawiac, to
> > zastanawiaja sie, jak to OMINAC.
>
> No widzisz - i tutaj juz mamy problem filozoficzny:) Sciaganie jest
> okazja do poruszenia go - na kazdym przedmiocie:)

tak. tylko ilu nauczycieli nie bedzie sie BALO wskazac paluchem, co
nalezy poprawic i zrobic?
Ilu z nich bedzie stac na to, zeby pojsc do dyrekcji i WYMOC na niej,
zeby owa WYMOGLA na nauczycielach ostre karanie za sciaganie - z
relegowaniem ze szkoly wlacznie?
Kto zajmie sie EGZEKWOWANIEM takiego postepowania wobec samych
nauczycieli?

przeciez przy takiej karcie nauczyciela jaka jest, wywalenie kiepskiego
nauczyciela jest prawie niemozliwe.
a juz zupelnie niemozliwe jest zatrudnienie na jego miejsce kogos
mlodego po studiach, ktory jest bardzo dobry, ale co z tego, jak nie ma
stazu, tego tamtego i siamtego i formalnie nie mozna go zatrudnic?

--
Nina Mazur Miller
n...@p...ninka.net.usun
http://pierdol.ninka.net/~ninka/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także


1. Data: 2003-10-24 07:25:46

Temat: Re: jeszcze a propos edukacji - do Pyzolka
Od: "Nina M. Miller" <n...@p...ninka.net.usun> szukaj wiadomości tego autora

On Thu, 23 Oct 2003 17:44:07 +0200
"enni" <e...@g...pl> wrote:


> Od czterech lat przebiega reforma oswiaty i ksztalci sie dzieci na
> czterech etapach edukacji. Wiadomo, ze zmiany strukturalne wplywaja na
> sposób ksztalcenia. Reforma wiaze sie wiec takze z okresleniem celów
> edukacyjnych, z polozeniem nacisku na ksztalcenie umiejetnosci, a co
> sie z tym niewatpliwie laczy na zmiany zakresu i metod przekazywanych
> tresci. Jej wynikiem jest Podstawa programowa ksztalcenia ogólnego
> oraz nowe podreczniki i programy nauczania. Czesc informacji mozna
> znalezc na stronach MENIS oraz Okregowych Komisji Egzaminacyjnych i w
> portalach edukacyjnych.

a nie mozesz podac jakis konkretnych linkow? temat mnie interesuje, ale
nie na tyle, zeby spedzac dlugie godziny na docieraniu do zrodel a potem
glowieniu sie, ktore z nich sa bardziej aktualne i ktore zostaly
wprowadzone w zycie a ktore nie.

--
Nina Mazur Miller
n...@p...ninka.net.usun
http://pierdol.ninka.net/~ninka/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-10-24 20:44:00

Temat: Re: jeszcze a propos edukacji - do Pyzolka
Od: "enni" <e...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Nina M. Miller" <n...@p...ninka.net.usun> napisał w
wiadomości news:20031024002546.0304ad81.ninka@pierdol.ninka.net
.usun...
On Thu, 23 Oct 2003 17:44:07 +0200
"enni" <e...@g...pl> wrote:


> Od czterech lat przebiega reforma oswiaty i ksztalci sie dzieci na
> czterech etapach edukacji. Wiadomo, ze zmiany strukturalne wplywaja na
> sposób ksztalcenia. Reforma wiaze sie wiec takze z okresleniem celów
> edukacyjnych, z polozeniem nacisku na ksztalcenie umiejetnosci, a co
> sie z tym niewatpliwie laczy na zmiany zakresu i metod przekazywanych
> tresci. Jej wynikiem jest Podstawa programowa ksztalcenia ogólnego
> oraz nowe podreczniki i programy nauczania. Czesc informacji mozna
> znalezc na stronach MENIS oraz Okregowych Komisji Egzaminacyjnych i w
> portalach edukacyjnych.

a nie mozesz podac jakis konkretnych linkow? temat mnie interesuje, ale
nie na tyle, zeby spedzac dlugie godziny na docieraniu do zrodel a potem
glowieniu sie, ktore z nich sa bardziej aktualne i ktore zostaly
wprowadzone w zycie a ktore nie.

--
Nina Mazur Miller
n...@p...ninka.net.usun
http://pierdol.ninka.net/~ninka/

Nina, a czy ja Ci zaproponowałam strony z beletrystyką? :-)
Nie głów się i tak jesteś zaprogramowana ;-)

Pozdrówki, enni

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-10-24 22:15:37

Temat: Re: jeszcze a propos edukacji - do Pyzolka
Od: "Nina M. Miller" <n...@p...ninka.net.usun> szukaj wiadomości tego autora

On Fri, 24 Oct 2003 22:44:00 +0200
"enni" <e...@g...pl> wrote:

>
> Użytkownik "Nina M. Miller" <n...@p...ninka.net.usun> napisał w
> wiadomości
> news:20031024002546.0304ad81.ninka@pierdol.ninka.net
.usun... On Thu,
> 23 Oct 2003 17:44:07 +0200"enni" <e...@g...pl> wrote:
>
>
> > Od czterech lat przebiega reforma oswiaty i ksztalci sie dzieci na
> > czterech etapach edukacji. Wiadomo, ze zmiany strukturalne wplywaja
> > na sposób ksztalcenia. Reforma wiaze sie wiec takze z okresleniem
> > celów edukacyjnych, z polozeniem nacisku na ksztalcenie
> > umiejetnosci, a co sie z tym niewatpliwie laczy na zmiany zakresu i
> > metod przekazywanych tresci. Jej wynikiem jest Podstawa programowa
> > ksztalcenia ogólnego oraz nowe podreczniki i programy nauczania.
> > Czesc informacji mozna znalezc na stronach MENIS oraz Okregowych
> > Komisji Egzaminacyjnych i w portalach edukacyjnych.
>
> a nie mozesz podac jakis konkretnych linkow? temat mnie interesuje,
> ale nie na tyle, zeby spedzac dlugie godziny na docieraniu do zrodel a
> potem glowieniu sie, ktore z nich sa bardziej aktualne i ktore zostaly
> wprowadzone w zycie a ktore nie.

> Nina, a czy ja Ci zaproponowałam strony z beletrystyką? :-)
> Nie głów się i tak jesteś zaprogramowana ;-)

jesli nie masz tych linkow pod reka albo nie chce ci sie szukac moglabys
chociaz normalnie powiedziec, zamiast bawic sie w ciuciubabke z
podtekstami ad personam. prawde mowiac wiecej sie spodziewalam po tobie.

--
Nina Mazur Miller
n...@p...ninka.net.usun
http://pierdol.ninka.net/~ninka/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-10-25 06:29:03

Temat: Re: jeszcze a propos edukacji - do Pyzolka
Od: "enni" <e...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Nina M. Miller" <n...@p...ninka.net.usun> napisał w
wiadomości news:20031024151537.35b29cc0.ninka@pierdol.ninka.net
.usun...
On Fri, 24 Oct 2003 22:44:00 +0200
"enni" <e...@g...pl> wrote:

>
> Użytkownik "Nina M. Miller" <n...@p...ninka.net.usun> napisał w
> wiadomości
> news:20031024002546.0304ad81.ninka@pierdol.ninka.net
.usun... On Thu,
> 23 Oct 2003 17:44:07 +0200"enni" <e...@g...pl> wrote:


> Nina, a czy ja Ci zaproponowałam strony z beletrystyką? :-)
> Nie głów się i tak jesteś zaprogramowana ;-)

jesli nie masz tych linkow pod reka albo nie chce ci sie szukac moglabys
chociaz normalnie powiedziec, zamiast bawic sie w ciuciubabke z
podtekstami ad personam. prawde mowiac wiecej sie spodziewalam po tobie.

--
Nina Mazur Miller
n...@p...ninka.net.usun
http://pierdol.ninka.net/~ninka/

To żadne podteksty ad personam tylko po prostu stwierdzenie faktu i to z
uśmiechem.
Wrzuć do wyszukiwarki na przykład OKE i będziesz miała strony komisji w
każdym województwie. Następnie pomyśl o tym, że to nauczycielska praca.

:-)

Pozdrowionka, enni

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-10-25 16:14:49

Temat: Re: jeszcze a propos edukacji - do Pyzolka
Od: "Pyzol" <n...@s...ca> szukaj wiadomości tego autora


"Nina M. Miller" <n...@p...ninka.net.usun> wrote in message

> wlasnie! a tego na studiach obecnych nauczycieli nie ucza - chyba, ze
> maja wyjatkowe szczescie miec naprawde dobrego kogos od tej filozofii.
> ale to rzadkosc. do uczenia filozofii na inne kierunki wysyla sie
> najmlodszych i najgorszych pracownikow, ktorzy nie byli w stanie sie
> zalapac na robote stricte naukowa i zajecia ze studentami filozofii.
>
> tego typu zajecia sa przez asystentow traktowane jako "panszczyzna" i
> odwalane na byle jak.

Wiesz co? Ja mam wrazenie,ze zdecydowana wiekszossc zajec na uczelni (
przynajmniej mojej) byla odwalana byle jak. z calych moich studiow cieplo i
z entucjazmem, to wspominam wylacznie wyklady prof. Kurkowskiej z
jezykoznawstwa ( ktore, tak nawiasem mowiac, niewiele mnie wtedy
interesowalo, ale ta kobieta potrafila dokonac cudow).
> chory niestety jest caly system, poczynajac od szkolnictwa wyzszego, a
> na podstawowym konczac.

A to prawda.
> oczywiscie. tylko, ze bardzo wielu nauczycieli, ktorzy maja dobre
> pomysly BOI SIE w ogole zabierac glos i cos w ta strone robic. Boi sie,
> ze zostana zagryzieni we wlasnym srodowisku i wykopsani z roboty.

Nauczyciel uczy, przede wszystkim, poprzez p r z y k l a d. Jezeli sam
jest oportunista, to i oportunizmu nauczy.
>
> prawda jest niestety, ze mierne stado jest w stanie udupic osoby
> wybitne, jesli za wysoko sie wybija.

Nie, nie jest. Wybitna osoba poradzi sobie - albo nie jest wybitna.
> od pewnej liczby miernot w kazdym systemie zaczyna sie taka inercja, ze
> zmiany w zasadzie sa niemozliwe do przeprowadzenia juz inaczej, jak po
> prostu brutalnym przymusem z zewnatrz.

Jak sobie wyobrazasz taki przymus z zewnatrz???? Zmiany wprowadzane
administracyjnie, przez urzednikow?
> Ilu z nich bedzie stac na to, zeby pojsc do dyrekcji i WYMOC na niej,
> zeby owa WYMOGLA na nauczycielach ostre karanie za sciaganie - z
> relegowaniem ze szkoly wlacznie?

Przeciez to nauczyciel wie, kto sciagal i nauczyciel ma wszelkie
uprawnienia, aby taka osobe obciac. Moze gdyby wlasnie sami nauczyciele
rozpoczeli takie praktyki, tzw. dyrekcja latwiej dala sie namowic na
skreslanie ich z listy studentow.


Tak, czy siak, te zmiany beda musialy byc wprowadzone. Nie od razu
zbudowano Krakow. Ilosc ludzi zirytowanych obecnym systemem bedzie rosla ,
poniewaz nie sprzyja on rozwojowi, robieniu autentycznych karier ( nie mowie
o stolkach!).


Kaska


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-10-26 01:29:47

Temat: Re: jeszcze a propos edukacji - do Pyzolka
Od: "Nina M. Miller" <n...@p...ninka.net.usun> szukaj wiadomości tego autora

On Sat, 25 Oct 2003 11:14:49 -0500
"Pyzol" <n...@s...ca> wrote:

[...]

> Tak, czy siak, te zmiany beda musialy byc wprowadzone. Nie od razu
> zbudowano Krakow. Ilosc ludzi zirytowanych obecnym systemem bedzie
> rosla , poniewaz nie sprzyja on rozwojowi, robieniu autentycznych
> karier ( nie mowie o stolkach!).

ja wlasnie wcale nie jestem przekonana o tym "musie". zaraz sobie
przypominam, jak to rzeczpospolita MUSIALA wprowadzic reformy, bo
inaczej by upadla.
i co? doszlo do rozbiorow i dowidzenia.


--
Nina Mazur Miller
n...@p...ninka.net.usun
http://pierdol.ninka.net/~ninka/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-11-02 15:31:48

Temat: Re: jeszcze a propos edukacji - do Pyzolka
Od: Marek Krużel <h...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Apropos, Oceny to wyjątkowo głupi wynalazek.;)

Marek


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-11-02 17:08:30

Temat: Re: jeszcze a propos edukacji - do Pyzolka
Od: "Pyzol" <n...@s...ca> szukaj wiadomości tego autora


"Marek Krużel" <h...@g...pl> wrote in message
news:pan.2003.11.02.15.31.45.496257@go2.pl...
> Apropos, Oceny to wyjątkowo głupi wynalazek.;)

Dziendoberek. Zagladam na krotko, bom straszliwie urobiona. Za tydzien bede
miala wiecej czasu.

Masz jakis wynalazek mniej glupi?
Kryteria ocen w Polsce, zdecydowanie, zostawiaja z b y t wiele do dowolnej
interpretacji nauczyciela. Sadze, ze wsrod samych nauczycieli toczy sie na
ten te mat dyskusja - przejrzystosc ocen lezy i w ich interesie.

Fakt, generalnie ocene wystawia potem zycie - ale, wybacz, nauczyciel to nie
bardzo moze sobie pozwolic aby na taki sprawdzian czekac:)

Kaska


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


1. Data: 2003-11-02 20:36:52

Temat: Re: jeszcze a propos edukacji - do Pyzolka
Od: Marek Krużel <h...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Sun, 02 Nov 2003 11:08:30 -0600 Pyzol:

>> Apropos, Oceny to wyjątkowo głupi wynalazek.;)
>
> Dziendoberek. Zagladam na krotko, bom straszliwie urobiona. Za tydzien
> bede miala wiecej czasu.

Witaj :)

> Masz jakis wynalazek mniej glupi?

Brak ocen. One są kompletnie zbędne. Albo uczeń chce się uczyć,
albo trzeba go zachęcić.;) A dział kadr niech zatrudni specjalistę
do oceny kwalifikacji.;) Poza tym wybacz,;) ale większość programu to
można drukować na papierze toaletowym, żeby sobie ktoś przy okazji
poczytał jako ciekawostki.;)

> Kryteria ocen w Polsce, zdecydowanie, zostawiaja z b y t wiele do
> dowolnej interpretacji nauczyciela. Sadze, ze wsrod samych nauczycieli
> toczy sie na ten te mat dyskusja - przejrzystosc ocen lezy i w ich
> interesie.
>
> Fakt, generalnie ocene wystawia potem zycie - ale, wybacz, nauczyciel to
> nie bardzo moze sobie pozwolic aby na taki sprawdzian czekac:)

Bo jest przede wszystkim urzędnikiem systemu, a nie nauczycielem.;)
A logika w szkole powinna być. Np. kosztem przedmiotów patriotycznych.;)

Marek



› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 ... 3 . [ 4 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Moje inteligentne plemniki re: :)
potrzebuje pomocy - pomorskie
Shiza Hiv ?
Problem z dziewczątkiem.......... :(
tępe rozmowy czatowe

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Połowa Polek piła w ciąży. Dzieci z FASD rodzi się więcej niż z zespołem Downa i autyzmem
O tym jak w WB/UK rząd nieudolnie walczy z otyłością u dzieci
Trump jak stereotypowy "twój stary". Obsługa iPhone'a go przerasta
Wspierajmy Trzaskowskiego!
I co? Jest wojna w Europie, prawda?

zobacz wszyskie »