Strona główna Grupy pl.sci.psychologia Dziwne, Piotr Nowak pracuje w nocy?

Grupy

Szukaj w grupach

 

Dziwne, Piotr Nowak pracuje w nocy?

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 5


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2018-07-07 01:42:04

Temat: Dziwne, Piotr Nowak pracuje w nocy?
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

Bardzo dziwne. Pan Piotr Nowak, ponoć psycholog społeczny, bliski
współpracownik Krzysztofa Leszczyńskiego w Spółdzielni Socjalnej Pasja
zakończył dzisiaj pracę o godz 16 i pojechał do domu. Po czym wrócił do
Ostrowiny ok. 21 rzekomo do pracy. Pod pretekstem, że na portierni nie
ma portiera wysłał Roberta Jaskułę do mnie po klucz od pokoju psychologa
i kartę do otwierania bramy wejściowej oraz otwierającej windę w budynku
głównym. Kartę miał mi oddać ale Robert powiedział mi, że mi ją sam odda
rano bo zostaje na całą noc pracować. Numer karty 183, otrzymałem ja od
p.Anny Rytkowskiej. Ciekawość po kiego licha przyjechał by pracować w
nocy i po co jest mu potrzebna karta do windy? Przecież nie jest
pracownikiem DPS-u lecz Spółdzielni i nie ma żadnych uprawnień do tego
by, nawet jako psycholog, konsultować mieszkańców i to jeszcze na
dodatek w nocy. Ciekawe, no nie?

Dzisiaj byłem na rozmowie u dra Kulaszewskiego. Dostałem zwolnienie
lekarskie
http://leotar.net/year_2018/files/20180706-Zwolnieni
e-lekarskie-L-4--29.06-20.07.2018-.pdf
zamiast natychmiastowego zwolnienia z pracy
http://leotar.net/year_2018/files/20180629-Rozwi-zan
ie-umowy-o-prac-.pdf,
które otrzymałem dnia 29 czerwca 2018 r.

Co za jakieś dziwne harce i kombinacje uskutecznia nadal p.Leszczyński?

A tutaj cała historia mojej pracy dla Spółdzielni Socjalnej Pasja
http://leotar.net/year_2018/moja-przygoda-ze-spo-dzi
elni-...html

--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

2. Data: 2018-07-07 02:09:34

Temat: Re: Dziwne, Piotr Nowak pracuje w nocy?
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 07.07.2018 o 01:42, LeoTar Gnostyk pisze:

> Bardzo dziwne. Pan Piotr Nowak, ponoć psycholog społeczny, bliski
> współpracownik Krzysztofa Leszczyńskiego w Spółdzielni Socjalnej
> Pasja zakończył dzisiaj pracę o godz 16 i pojechał do domu. Po czym
> wrócił do Ostrowiny ok. 21 rzekomo do pracy. Pod pretekstem, że na
> portierni nie ma portiera wysłał Roberta Jaskułę do mnie po klucz
> od pokoju psychologa i kartę do otwierania bramy wejściowej oraz
> otwierającej windę w budynku głównym. Kartę miał mi oddać ale Robert
> powiedział mi, że

...Piotr Nowak..

> mi ją sam odda rano bo zostaje na całą noc pracować. Numer karty
> 183, otrzymałem ja od p.Anny Rytkowskiej. Ciekawość po kiego licha
> P.Nowak przyjechał by pracować w nocy i po co jest mu potrzebna karta
> do windy? Przecież nie jest pracownikiem DPS-u lecz Spółdzielni i nie
> ma żadnych uprawnień do tego by, nawet jako psycholog, konsultować
> mieszkańców i to jeszcze na dodatek w nocy. Ciekawe, no nie?
>
> Dzisiaj byłem na rozmowie u dra Kulaszewskiego. Dostałem zwolnienie
> lekarskie
> http://leotar.net/year_2018/files/20180706-Zwolnieni
e-lekarskie-L-4--29.06-20.07.2018-.pdf
> > zamiast natychmiastowego zwolnienia z pracy
> http://leotar.net/year_2018/files/20180629-Rozwi-zan
ie-umowy-o-prac-.pdf,
>
> które otrzymałem dnia 29 czerwca 2018 r.
>
> Co za jakieś dziwne harce i kombinacje uskutecznia nadal
> p.Leszczyński?
>
> A tutaj cała historia mojej pracy dla Spółdzielni Socjalnej Pasja
> http://leotar.net/year_2018/moja-przygoda-ze-spo-dzi
elni-...html

--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2018-07-07 03:33:10

Temat: Re: Dziwne, Piotr Nowak pracuje w nocy?
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 07.07.2018 o 02:09, LeoTar Gnostyk pisze:
> W dniu 07.07.2018 o 01:42, LeoTar Gnostyk pisze:

>> Bardzo dziwne. Pan Piotr Nowak, ponoć psycholog społeczny, bliski
>> współpracownik Krzysztofa Leszczyńskiego w Spółdzielni Socjalnej
>> Pasja zakończył dzisiaj pracę o godz 16 i pojechał do domu. Po
>> czym wrócił do Ostrowiny ok. 21 rzekomo do pracy. Pod pretekstem,
>> że na portierni nie ma portiera wysłał Roberta Jaskułę do mnie po
>> klucz od pokoju psychologa i kartę do otwierania bramy wejściowej
>> oraz otwierającej windę w budynku głównym. Kartę miał mi oddać ale
>> Robert powiedział mi, że
>
> ...Piotr Nowak..
>
>> mi ją sam odda rano bo zostaje na całą noc pracować. Numer karty
>> 183, otrzymałem ja od p.Anny Rytkowskiej. Ciekawość po kiego licha
>> P.Nowak przyjechał by pracować w nocy i po co jest mu potrzebna
>> karta do windy? Przecież nie jest pracownikiem DPS-u lecz
>> Spółdzielni i nie ma żadnych uprawnień do tego by, nawet jako
>> psycholog, konsultować mieszkańców i to jeszcze na dodatek w nocy.
>> Ciekawe, no nie?
>>
>> Dzisiaj byłem na rozmowie u dra Kulaszewskiego. Dostałem zwolnienie
>> lekarskie
>> http://leotar.net/year_2018/files/20180706-Zwolnieni
e-lekarskie-L-4--29.06-20.07.2018-.pdf
>>
>>> zamiast natychmiastowego zwolnienia z pracy
>> http://leotar.net/year_2018/files/20180629-Rozwi-zan
ie-umowy-o-prac-.pdf,

>> które otrzymałem dnia 29 czerwca 2018 r.
>>
>> Co za jakieś dziwne harce i kombinacje uskutecznia nadal
>> p.Leszczyński?
>>
>> A tutaj cała historia mojej pracy dla Spółdzielni Socjalnej Pasja
>> http://leotar.net/year_2018/moja-przygoda-ze-spo-dzi
elni-...html

Gdy poznałem p.Nowaka odbywał wówczas w PDPS w Ostrowinie staż
psychologa u p.Leszczyńskiego. Gdy pierwszy raz rozmawiałem z nim na
temat moich koncepcji wychowawczych uważnie wysłuchał ale powiedział
ostatecznie, że mu to nie leży. Jako osoba, która nie przeżyła całego
cyklu wychowania łącznie z inicjacją seksualną wśród rodziców musi być
osobą w jakiś sposób uzależnioną. Pan Leszczyński starał się mi
zasugerować alkoholizm i narkotyki u p.P.Nowaka, ale ja osobiście nigdy
Nowaka na tym nie przyłapałem chociaż bywało, że zachowywał się dziwnie.
Pedantyczny, dobrze posługujący się komputerem. Ponoć ojciec dwojga
dzieci, syna i córki mieszkających z matką we Wrocławiu a on sam
zamieszkuje z ojcem pod Twardogórą. Podobnie jak i ja, po swoim stażu w
PDPS został zatrudniony w Spółdzielni Pasja, miał się zajmować
marketingiem i pozyskiwaniem klientów do pralni ale ostatecznie Prezes
pozostawił pralnie mnie a p.P.Nowak zajął się organizowaniem szwalni.
Ostatnio w szwalni pracowało 6 osób, stażystów po kursach szwalniczych,
które w ub. roku odbyły się w SS Pasja.

Oprócz wynagrodzenia P.Nowak był "wspomagany" przez Prezesa co miesiąc
kwotami netto po 200 zł przekazywanymi z reki do ręki przez "słupa" p.
Stanisława Nowaka, ojca Piotra Nowaka. Piotr Nowak ponoć w trudnej
sytuacji finansowej ze względu na konieczność alimentacji dzieci datki
te chętnie przyjmował. P.Leszczyński, w swoim przekonaniu, wywyższał go
przez to nade mnie z zamiarem, jak mu się wydawało, skutecznego
poniżenia mnie by mnie w ten sposób od siebie uzależnić. Ale na mnie
takie sztuczki nie działają no więc Prezes Leszczyński uciekł się do
twardszych prób wyeliminowania mnie. A teraz ta dziwna sytuacja z karta
do windy. Pewnie Prezes rękami P.Nowaka chce mnie w coś wrobić idąc "na
żywca". Ciekaw jestem co takowego miało się wydarzyć? Bo efekty
programowania NLP p.Piotra Nowaka przez p.Leszczyńskiego zauważyłem już
dawno temu, kiedy po takiej sesji programującej, w której, oprócz
p.Leszczyńskiego, uczestniczyły jeszcze dwie kobiety z PCPR w Oleśnicy,
pan P.Nowak, koordynator szwalni, wywołał w szwalni chaos i dziewczyny
zepsuły robotę.


--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2018-07-07 07:14:19

Temat: Re: Dziwne, Piotr Nowak pracuje w nocy?
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 07.07.2018 o 03:33, LeoTar Gnostyk pisze:
> W dniu 07.07.2018 o 02:09, LeoTar Gnostyk pisze:
>> W dniu 07.07.2018 o 01:42, LeoTar Gnostyk pisze:

>>> Bardzo dziwne. Pan Piotr Nowak, ponoć psycholog społeczny,
>>> bliski współpracownik Krzysztofa Leszczyńskiego w Spółdzielni
>>> Socjalnej Pasja zakończył dzisiaj pracę o godz 16 i pojechał do
>>> domu. Po czym wrócił do Ostrowiny ok. 21 rzekomo do pracy. Pod
>>> pretekstem, że na portierni nie ma portiera wysłał Roberta
>>> Jaskułę do mnie po klucz od pokoju psychologa i kartę do
>>> otwierania bramy wejściowej oraz otwierającej windę w budynku
>>> głównym. Kartę miał mi oddać ale Robert powiedział mi, że
>>
>> ...Piotr Nowak..
>>
>>> mi ją sam odda rano bo zostaje na całą noc pracować. Numer karty
>>> 183, otrzymałem ja od p.Anny Rytkowskiej. Ciekawość po kiego
>>> licha P.Nowak przyjechał by pracować w nocy i po co jest mu
>>> potrzebna karta do windy? Przecież nie jest pracownikiem DPS-u
>>> lecz Spółdzielni i nie ma żadnych uprawnień do tego by, nawet
>>> jako psycholog, konsultować mieszkańców i to jeszcze na dodatek
>>> w nocy. Ciekawe, no nie?
>>>
>>> Dzisiaj byłem na rozmowie u dra Kulaszewskiego. Dostałem
>>> zwolnienie lekarskie
>>> http://leotar.net/year_2018/files/20180706-Zwolnieni
e-lekarskie-L-4--29.06-20.07.2018-.pdf
>>>
>>>> zamiast natychmiastowego zwolnienia z pracy
>>> http://leotar.net/year_2018/files/20180629-Rozwi-zan
ie-umowy-o-prac-.pdf,
>>>
>>> które otrzymałem dnia 29 czerwca 2018 r.
>>>
>>> Co za jakieś dziwne harce i kombinacje uskutecznia nadal
>>> p.Leszczyński?
>>>
>>> A tutaj cała historia mojej pracy dla Spółdzielni Socjalnej
>>> Pasja
>>>
>>> http://leotar.net/year_2018/moja-przygoda-ze-spo-dzi
elni-...html

> Gdy poznałem p.Nowaka odbywał wówczas w PDPS w Ostrowinie staż
> psychologa u p.Leszczyńskiego. Gdy pierwszy raz rozmawiałem z nim na
> temat moich koncepcji wychowawczych uważnie wysłuchał ale powiedział
> ostatecznie, że mu to nie leży. Jako osoba, która nie przeżyła
> całego cyklu wychowania łącznie z inicjacją seksualną wśród rodziców
> musi być osobą w jakiś sposób uzależnioną. Pan Leszczyński starał
> się mi zasugerować alkoholizm i narkotyki u p.P.Nowaka, ale ja
> osobiście nigdy Nowaka na tym nie przyłapałem chociaż bywało, że
> zachowywał się dziwnie. Pedantyczny, dobrze posługujący się
> komputerem. Ponoć ojciec dwojga dzieci, syna i córki mieszkających z
> matką we Wrocławiu a on sam zamieszkuje z ojcem pod Twardogórą.
> Podobnie jak i ja, po swoim stażu w PDPS został zatrudniony w
> Spółdzielni Pasja, miał się zajmować marketingiem i pozyskiwaniem
> klientów do pralni ale ostatecznie Prezes pozostawił pralnie mnie a
> p.P.Nowak zajął się organizowaniem szwalni. Ostatnio w szwalni
> pracowało 6 osób, stażystów po kursach szwalniczych, które w ub. roku
> odbyły się w SS Pasja.
>
> Oprócz wynagrodzenia P.Nowak był "wspomagany" przez Prezesa co
> miesiąc kwotami netto po 200 zł przekazywanymi z reki do ręki przez
> "słupa" p. Stanisława Nowaka, ojca Piotra Nowaka. Piotr Nowak ponoć
> w trudnej sytuacji finansowej ze względu na konieczność alimentacji
> dzieci datki te chętnie przyjmował. P.Leszczyński, w swoim
> przekonaniu, wywyższał go przez to nade mnie z zamiarem, jak mu się
> wydawało, skutecznego poniżenia mnie by mnie w ten sposób od siebie
> uzależnić. Ale na mnie takie sztuczki nie działają no więc Prezes
> Leszczyński uciekł się do twardszych prób wyeliminowania mnie. A
> teraz ta dziwna sytuacja z karta do windy. Pewnie Prezes rękami
> P.Nowaka chce mnie w coś wrobić idąc "na żywca". Ciekaw jestem co
> takowego miało się wydarzyć? Bo efekty programowania NLP p.Piotra
> Nowaka przez p.Leszczyńskiego zauważyłem już dawno temu, kiedy po
> takiej sesji programującej, w której, oprócz p.Leszczyńskiego,
> uczestniczyły jeszcze dwie kobiety z PCPR w Oleśnicy, pan P.Nowak,
> koordynator szwalni, wywołał w szwalni chaos i dziewczyny zepsuły
> robotę.

Piotr Nowak, który wczoraj, póznym wieczorem (o godz.22.06) dzwonił do
mnie z telefonu służbowego 517098137, iż rzekomo czeka pod bramką
portierni, którą opuścił portier, z prośbą bym mu dostarczył kartę do
otwierania bramki oraz udostępniającą windę w budynku głównym, a także
klucz do pokoju psychologa (ten ekstra klucz znajdował się u mnie),
ponieważ ma rzekomo pracować w nocy, miał mi oddać kartę dzisiaj rano.
Klucz i kartę odebrał ode mnie Robert Jaskuła vel Fedorów. Gdy go
pózniej zapytałem o kartę powiedział, że Nowak zwróci mi ją osobiście
dzisiaj rano. Chcę pójść na zakupy do sklepiku i potrzebuję kartę.
Zadzwoniłem więc do Nowaka ale żaden z jego dwóch numerów nie odpowiada
chociaż wiem, że przy pierwszym moim telefonie na jego numer prywatny
883911771 zgłosiła sie poczta podczas gdy zadzwoniłem na ten numer po
raz drugi poczta była już wyłączona. A więc nie śpi, kontroluje sytuację
i naiwniak pewnie się śmieje w duchu, że mnie naciągnął i będę musiał
zapłacić za kartę 50 zł. Okazał się takim samym dupkiem jak prezes
Leszczyński sądząc, że nie wliczyłem takich drobnych wydatków w koszty
całej operacji ujawniania oszustów. Myślałem, że są to ludzie honorowi a
okazali się zwykłymi naciągaczami i oszustami. I dołączyli do swego
grona kolejnego oszusta, który się ujawnił, czyli Roberta Jaskułę vel
Fedorów, który po to zmienił nazwisko by choć trochę być lepszym od
brata blizniaka. Ich naiwność jest przeogromna ale pokazuje równocześnie
jak sukcesywnie tracą swe siły i podążają ku przemianie z nieufnych
homoseksualistów ku uniwersalnemu i ufnemu androgynowi. Proces
zdrowienia ich ducha jest już w trakcie i to dość zaawansowany. Wiwat!


--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2018-07-09 18:38:13

Temat: Re: Dziwne, Piotr Nowak pracuje w nocy?
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 07.07.2018 o 07:14, LeoTar Gnostyk pisze:

> Piotr Nowak, który wczoraj, póznym wieczorem (o godz.22.06) dzwonił
> do mnie z telefonu służbowego 517098137, iż rzekomo czeka pod bramką
> portierni, którą opuścił portier, z prośbą bym mu dostarczył kartę
> do otwierania bramki oraz udostępniającą windę w budynku głównym, a
> także klucz do pokoju psychologa (ten ekstra klucz znajdował się u
> mnie), ponieważ ma rzekomo pracować w nocy, miał mi oddać kartę
> dzisiaj rano. Klucz i kartę odebrał ode mnie Robert Jaskuła vel
> Fedorów. Gdy go pózniej zapytałem o kartę powiedział, że Nowak zwróci
> mi ją osobiście dzisiaj rano. Chcę pójść na zakupy do sklepiku i
> potrzebuję kartę. Zadzwoniłem więc do Nowaka ale żaden z jego dwóch
> numerów nie odpowiada chociaż wiem, że przy pierwszym moim telefonie
> na jego numer prywatny 883911771 zgłosiła sie poczta podczas gdy
> zadzwoniłem na ten numer po raz drugi poczta była już wyłączona. A
> więc nie śpi, kontroluje sytuację i naiwniak pewnie się śmieje w
> duchu, że mnie naciągnął i będę musiał zapłacić za kartę 50 zł.
> Okazał się takim samym dupkiem jak prezes Leszczyński sądząc, że nie
> wliczyłem takich drobnych wydatków w koszty całej operacji ujawniania
> oszustów. Myślałem, że są to ludzie honorowi a okazali się zwykłymi
> naciągaczami i oszustami. I dołączyli do swego grona kolejnego
> oszusta, który się ujawnił, czyli Roberta Jaskułę vel Fedorów, który
> po to zmienił nazwisko by choć trochę być lepszym od brata blizniaka.
> Ich naiwność jest przeogromna ale pokazuje równocześnie jak
> sukcesywnie tracą swe siły i podążają ku przemianie z nieufnych
> homoseksualistów ku uniwersalnemu i ufnemu androgynowi. Proces
> zdrowienia ich ducha jest już w trakcie i to dość zaawansowany.
> Wiwat!

W sobotę pan Piotr Nowak obiecał mi zwrócić w poniedziałek rano kartę do
otwierania bramki i windy. Dzisiaj rano spotkaliśmy się pod sklepikiem
gdy pan Piotr przyjechał rowerem do pracy. Poprosiłem go o zwrot karty
na co poprosił, że jeszcze prosi o chwilę, 15 minut, bo musi zwieżć
windą z 3 piętra na dół pana Janka Marana, tak jakby ten nie miał nóg i
nie wiedział gdzie są schody. W końcu przystałem na to pod warunkiem, że
pan Nowak sam mi przyniesie kartę do pokoju. Solennie obiecał, że
przyniesie kartę osobiście. Kartę przyniósł, i to nawet szybciej ale nie
pan Nowak tylko Robert Jaskuła vel Fedorów. Pewnie pan Nowak Piotr sobie
pomyślał, że mnie w ten sposób poniży lub umniejszy moją wartość i że
się potem dam wkręcić. Taka subtelna próba pożywienia się psychiką
ofiary, której brakuje poczucia własnej wartości. Na mnie to, niestety
na zgubę pana Nowaka, od dawna już nie działa. Nie wiem na co liczył bo
sam mu to już dawno wyjaśniłem. Pewnie liczy na to, ze stanie sie cud,
który panu Leszczyńskiemu i jemu przywróci moc dyktowania ludziom
dowolnych warunków współpracy.

--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Wystarczy nie kraść
Delirium tremens.
Dmuchawce...
Fabrykowanie chorób.
Kłamstwa.

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

I gdzie się to zepsuło?
Przede wszystkim...
Elżbieta Maria księżna Tarkowska-Chatila
Dzieci Mr Hyde'a.
Islam?

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X