Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Gotowanie - wiedza czy sztuka ?

Grupy

Szukaj w grupach

 

Gotowanie - wiedza czy sztuka ?

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 37


« poprzedni wątek następny wątek »


11. Data: 2017-09-12 20:09:26

Temat: Re: Gotowanie - wiedza czy sztuka ?
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora

Animka pisze:

> Szkoda tylko, że ten dzisiejszy majeranek nie ma w ogóle zapachu.
> Kiedyś można było kupić całe gałązki.

-- Zrobiłem dzisiaj znakomite odkrycie. Sądzę, że mamy tu do czynienia
z zasadniczym przewrotem w kucharstwie. Ty, Vańku, wiesz przecie, że po
całej wsi daremnie szukałem majeranku do podgardlanek. Herba majoranae
-- rzekł sierżant rachuby Vaniek przypominając sobie, że jest drogistą.

Jurajda mówił dalej:

-- Niezbadane są drogi ducha ludzkiego, chwytającego się w potrzebie
najróżniejszych sposobów, odsłaniających nowe horyzonty, i
wynajdującego rzeczy, o jakich ludzkości nie śniło się dotychczas...
Szukam ja tedy po wszystkich domach majeranku, tłumaczę, objaśniam,
na co mi to potrzebne i jak to wygląda...

Trzeba było jeszcze powiedzieć, jak on pachnie -- odezwał się z ławy
Szwejk. Trzeba było powiedzieć, że majeranek pachnie tak, jak gdy
się wącha buteleczkę atramentu w alei kwitnących akacji. Na pagórku
Bohdalec pod Pragą...

Ależ, Szwejku -- przerwał mu głosem błagalnym jednoroczny ochotnik
Marek -- pozwól dokończyć Jurajdzie.

Jurajda mówił dalej:

-- W pewnym domu natknąłem się na starego wysłużonego żołnierza z czasów
okupacji Bośni i Hercegowiny, który odbył służbę wojskową w Pardubicach
u ułanów i jeszcze dzisiaj umie po czesku. Człowiek ten zaczął się ze
mną sprzeczać, że w Czechach nie dodaje się do podgardlanek majeranku,
ale rumianek. Nie wiedziałem naprawdę, co mam począć, bo przecież każdy
rozsądny człowiek, który nie ma przesądów, uznać musi, że śród korzeni,
jakimi przyprawia się podgardlanki, majeranek to królewicz.

Trzeba było wynaleźć na poczekaniu taką namiastkę, która zastąpiłaby
charakterystyczny i swoisty zapach majeranku. Otóż w pewnej chałupie
znalazłem pod obrazem jakiegoś świętego ślubny wianuszek mirtowy.
Trafiłem na nowożeńców, gałązki mirtu w wianuszku były jeszcze dość
świeże.

Użyłem więc mirtu jako przyprawy do podgardlanek; oczywiście trzeba
było sparzyć wianuszek trzy razy wrzącą wodą, żeby listki zmiękły i
straciły zbyt ostry zapach i smak. Rzecz prosta, że gdy ten wianuszek
ślubny zabierałem do podgardlanek, płaczu było wiele. Na odchodnym
właściciele zapewnili mnie, że za takie straszne świętokradztwo
(wianuszek był poświęcony) najbliższa kula mnie zabije. Jedliście
przecie polewkę z podgardlanek i żaden z was nie spostrzegł, że
zamiast majeranku pachniała mirtą.

Jarek

--
Taka głęboka przy fontannach cisza,
Tak ciemne mirty... i tak liściem szumią
Nad fontannami jak pacierz derwisza.
Cały ten smutek błękitami tłumią

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

12. Data: 2017-09-12 20:14:09

Temat: Re: Gotowanie - wiedza czy sztuka ?
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora

tandoori.curry pisze:

> Skąd Ty to wszystko wiesz ?

Człowiek tyle wie, co zje -- to dewiza tej grupy.

--
Jarek

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


13. Data: 2017-09-12 21:07:23

Temat: Re: Gotowanie - wiedza czy sztuka ?
Od: stefan <s...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-09-12 o 17:11, Stokrotka pisze:
> Konieczność.
> Kminek można dać, ale po ukiszeniu.
> Mniej się psuje.
> Kuperek się odcina od  kaczki, bo gożki.
>
o, nie, odcina się wtedy, gdy się do brytfanki nie mieści!!!!!
pozdr
Stefan

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


14. Data: 2017-09-12 21:10:08

Temat: Re: Gotowanie - wiedza czy sztuka ?
Od: "tandoori.curry" <t...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

> Człowiek tyle wie, co zje -- to dewiza tej grupy.

Nie można się z tym nie zgodzić.
Masz lekkie pióro, dobrze sie to czyta.. więc może ulegam lekko iluzji..))

pozdrawiam





› Pokaż wiadomość z nagłówkami


15. Data: 2017-09-12 21:26:45

Temat: Re: Gotowanie - wiedza czy sztuka ?
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .09.2017 o 18:44 krys <k...@p...priv.pl> pisze:

(...)
> Chleb z kminkiem, kapusta z kminkiem - dla mnie potrawy nieakceptowalne.
(...)

Dwa pytania - czy jesteś na tyle wyczulona, żeby przeszkadzał Ci smak
nawet sproszkowanego kminku w niewielkiej ilości?
Bo wielkie, do tego wymoczone często ziarna kminku, naprawdę mogą popsuć
potrawę.

Smak podobny do kminku ma czarnuszka, czy też jej nie lubisz?
Ona również występuje w pieczywie, a i do kapusty kiszonej można dodać...

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


16. Data: 2017-09-12 22:13:09

Temat: Re: Gotowanie - wiedza czy sztuka ?
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-09-12 o 20:09, Jarosław Sokołowski pisze:
> Animka pisze:
>
>> Szkoda tylko, że ten dzisiejszy majeranek nie ma w ogóle zapachu.
>> Kiedyś można było kupić całe gałązki.
> -- Zrobiłem dzisiaj znakomite odkrycie. Sądzę, że mamy tu do czynienia
> z zasadniczym przewrotem w kucharstwie. Ty, Vańku, wiesz przecie, że po
> całej wsi daremnie szukałem majeranku do podgardlanek. Herba majoranae
> -- rzekł sierżant rachuby Vaniek przypominając sobie, że jest drogistą.
>
> Jurajda mówił dalej:
>
> -- Niezbadane są drogi ducha ludzkiego, chwytającego się w potrzebie
> najróżniejszych sposobów, odsłaniających nowe horyzonty, i
> wynajdującego rzeczy, o jakich ludzkości nie śniło się dotychczas...
> Szukam ja tedy po wszystkich domach majeranku, tłumaczę, objaśniam,
> na co mi to potrzebne i jak to wygląda...
>
> Trzeba było jeszcze powiedzieć, jak on pachnie -- odezwał się z ławy
> Szwejk. Trzeba było powiedzieć, że majeranek pachnie tak, jak gdy
> się wącha buteleczkę atramentu w alei kwitnących akacji. Na pagórku
> Bohdalec pod Pragą...
>
> Ależ, Szwejku -- przerwał mu głosem błagalnym jednoroczny ochotnik
> Marek -- pozwól dokończyć Jurajdzie.
>
> Jurajda mówił dalej:
>
> -- W pewnym domu natknąłem się na starego wysłużonego żołnierza z czasów
> okupacji Bośni i Hercegowiny, który odbył służbę wojskową w Pardubicach
> u ułanów i jeszcze dzisiaj umie po czesku. Człowiek ten zaczął się ze
> mną sprzeczać, że w Czechach nie dodaje się do podgardlanek majeranku,
> ale rumianek. Nie wiedziałem naprawdę, co mam począć, bo przecież każdy
> rozsądny człowiek, który nie ma przesądów, uznać musi, że śród korzeni,
> jakimi przyprawia się podgardlanki, majeranek to królewicz.
>
> Trzeba było wynaleźć na poczekaniu taką namiastkę, która zastąpiłaby
> charakterystyczny i swoisty zapach majeranku. Otóż w pewnej chałupie
> znalazłem pod obrazem jakiegoś świętego ślubny wianuszek mirtowy.
> Trafiłem na nowożeńców, gałązki mirtu w wianuszku były jeszcze dość
> świeże.
>
> Użyłem więc mirtu jako przyprawy do podgardlanek; oczywiście trzeba
> było sparzyć wianuszek trzy razy wrzącą wodą, żeby listki zmiękły i
> straciły zbyt ostry zapach i smak. Rzecz prosta, że gdy ten wianuszek
> ślubny zabierałem do podgardlanek, płaczu było wiele. Na odchodnym
> właściciele zapewnili mnie, że za takie straszne świętokradztwo
> (wianuszek był poświęcony) najbliższa kula mnie zabije. Jedliście
> przecie polewkę z podgardlanek i żaden z was nie spostrzegł, że
> zamiast majeranku pachniała mirtą.
>
> Jarek
>
Ciekawy tekst. Coś tam jest o podgardlu i przypomniało mi sie, że kiedyś
lubilam smalec z tego podgardla.
Teraz zapomniałam jaki ma smak, bo w sklepach nie widuję. .


--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


17. Data: 2017-09-12 22:24:15

Temat: Re: Gotowanie - wiedza czy sztuka ?
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora

tandoori.curry pisze:

>> Człowiek tyle wie, co zje -- to dewiza tej grupy.
>
> Nie można się z tym nie zgodzić.
> Masz lekkie pióro, dobrze sie to czyta.. więc może ulegam lekko iluzji..))

To dobrze. Nawet bardzo dobrze. Kuchnia jest sztuką iluzji. To nieprawda,
że chodzi o to, by zaspokoić głód i najeść się. Tak kiedys było, ale dawno
już nie jest. My o tym wiemy. Nie jest też tak, że koniecznie musi być
zdrowo, niepryskane ma być i "organiczne". To też ważne, dla niektórych
przynajmniej, ale stoi w dalszej kolejności. Kuchnia to przede wszystkim
element kultury. Ale gdy tak patrzę w talerz lub zglądam w garnek, to mam
(lekkie) wątpliwości, czy włączenie tego do działu "kultura matrialna" nie
będzie krzywdzące.

Jarek

--
Poza tym było mleko, herbata, kawa, czekolada, a nawet rosół, i wszyscy goście,
choć po sutym obiedzie spędzili dwie godziny w pozycji leżącej, z zapałem
smarowali sobie masłem wielkie kawałki ciasta z rodzynkami. Hans Castorp kazał
sobie podać herbatę i maczał w niej sucharki. Spróbował również marmolady.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


18. Data: 2017-09-12 22:29:52

Temat: Re: Gotowanie - wiedza czy sztuka ?
Od: FEniks <x...@p...fm> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 12.09.2017 o 22:24, Jarosław Sokołowski pisze:
> Kuchnia to przede wszystkim
> element kultury. Ale gdy tak patrzę w talerz lub zglądam w garnek, to mam
> (lekkie) wątpliwości, czy włączenie tego do działu "kultura matrialna" nie
> będzie krzywdzące.

Czasem są to kultury bakterii. Żywe.

Ewa

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


19. Data: 2017-09-12 22:34:21

Temat: Re: Gotowanie - wiedza czy sztuka ?
Od: "tandoori.curry" <t...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

Poza tym było mleko, herbata, kawa, czekolada, a nawet rosół, i wszyscy
goście,
choć po sutym obiedzie spędzili dwie godziny w pozycji leżącej, z zapałem
smarowali sobie masłem wielkie kawałki ciasta z rodzynkami. Hans Castorp
kazał
sobie podać herbatę i maczał w niej sucharki. Spróbował również marmolady.


Czysta, w najczystszej formie dekadencja taka jak u Felliniego :

http://www.filmweb.pl/film/Wielkie+%C5%BCarcie-1973-
35184

z pewnością nie może być zaliczona do kultury materialnej..))

Ale trochę kiczu jednak w tym jest. Musisz si>=ę z tym zgodzić. Prawda ?

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


20. Data: 2017-09-12 22:37:33

Temat: Re: Gotowanie - wiedza czy sztuka ?
Od: "tandoori.curry" <t...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

> Czysta, w najczystszej formie dekadencja taka jak u Felliniego :
Oczywiście nie Felliniego tylko Marco Ferreriego. Przepraszam.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 . [ 2 ] . 3 . 4


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Olej palmowy zabija... także głodem!
Krążki kalmarów w cieście - jak?
Monsieur Cuisine - opinie
Dobija mnie reklama
Świnka Grażynka

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Pizza wegetariańska.
Oszustwa hipermarketów.
Młody piernik
Masło - ile cię cenić trzeba?
Mięso puchnie

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X