Data: 2009-12-16 08:30:06
Temat: Re: Chironowi polecam... //długie
Od: "Chiron" <e...@p...com>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "michal" <6...@g...pl> napisał w wiadomości
news:hg9aa9$8kb$1@inews.gazeta.pl...
> Chiron wrote:
> ...
>>>>>>> Ty lubisz pytania. Co jeszcze oczekujesz od ludzi?
>>>>>> Żeby byli prawdziwi.
>>>>> Co to znaczy, wg Ciebie?
>>>> To jest jednoznaczne. Co tu tłumaczyć? Żeby ktoś nie udawał kogo
>>>> innego, niż jest, był szczery, otwarty na innych. To takie trudne?!
>>> To znaczyłoby, że poszedłeś na łatwiznę, ponieważ jesteś szczery i
>>> otwarty na innych. A to łatwe.
>
>> Wbrew pozorom, to jest łatwiejsze niż Twoje postępowanie. Jednak-
>> trzeba tak zacząć żyć. Powiadam Ci- super: budzisz się- i wszystko co
>> zrobisz, powiesz, poczujesz- będzie prawdziwe. Nie musisz się
>> wysilać, co komu nakłamałes- i weź to spamiętaj wszystko! Spróbuj-
>> warto.
>
> O jakie postępowanie moje Ci chodzi? Czy Ty właśnie teraz moralizujesz? :)
> Namawiasz mnie do pracy nad sobą? Chcesz być moim drogowskazem? :)
>
> Ja polemizuję z Tobą na temat światopoglądu. Interesują mnie relacje
> między ludźmi takie, jakie istnieją i jakimi prawami sie rządzą, a Ty mi
> zajeżdżasz demagogią. Nie musisz mi tłumaczyć, że kłamstwo utrudnia życie.
> Pytałem Ciebie, co dla Ciebie znaczy być prawdziwym. Odpowiedziałeś, że to
> jest szczerość i otwartość na innych - ale dodałeś, że to nie jest trudne.
> Jak może nie być trudne, skoro na przeszkodzie stoją wszystkie mechanizmy
> obronne, które z poziomu podswiadomości rządzą naszym postępowaniem?
> To chciałem z Tobą ustalić, a nie wysłuchiwać Twoich rad na temat mojego
> postepowania, o którym wszystko, co wiesz, ma się nijak do mojego zdania
> na ten temat. :)
>
O co Ci biega? Jaką demagogią? Najpierw piszesz:
"To znaczyłoby, że poszedłeś na łatwiznę, ponieważ jesteś szczery i otwarty
na innych. A to łatwe."
potem:
"Jak może nie być trudne, skoro na przeszkodzie stoją wszystkie mechanizmy
obronne, które z poziomu podswiadomości rządzą naszym postępowaniem?"
gdzie kłamiesz, a gdzie piszesz prawdę? Jesteś za, a nawet przeciw?
michal- nie mam aspiracji, aby stać się przewodnikiem. Twoim- w
szczególności. Pisz odpowiedzialnie- a nie raz tak, za chwilę inaczej. Z
tego, co napisałeś najpierw wynikało, że nie wiesz, co to być prawdziwym,
więc Ci napisałem. A Ty i tak pójdziesz zgodniez własnymi drogowskazami- nie
miałem i nie mam złudzeń.
Prawda jest trudna- dla kogoś, kto żyje w kłamstwie. Obiektywnie- prościej
jest żyć w prawdzie. Zwracasz uwagę na pewne mechanizmy, które to
utrudniają. Słusznie. Jednakże_są_to_wyłącznie_mechanizmy_ludzi_zakłamanyc
h.
Jak już się przełamie te mechanizmy- to dalej jest prosto- a nagrodą jest
porównanie do życia przed. Wtedy to łatwo porównać- i można się zdziwić
samemu, dlaczego właściwie się tak żyło?
Jaki Ty jesteś? Oczywiście, nie wiem. Tak, jak Cię odbieram- odbieram Ciebie
jako człowieka bardzo zakłamanego. Twój ostry i nadinterpretacyjny protest
też daje sporo do myślenia. Tylko tak naprawdę to nie moja sprawa.
--
serdecznie pozdrawiam
Chiron
|