Data: 2005-01-26 22:55:25
Temat: Re: Ładne kwity na dziłkę wieloletnie?
Od: Michal Misiurewicz <m...@i...rr.com>
Pokaż wszystkie nagłówki
Dirko wrote:
> To prawdopodobnie zmienność warunków glebowych, bądź wodnych. Można było
> w odpowiednim czasie podkarmić azotem te ociągające się drzewka. Przy
> odpowiedniej wprawie w stosowaniu nawozów różnice wysokości topoli mógłbyś
> zniwelować.
A po co? A moze te nizsze beda dluzej zyly?
> Kłania się czeski zakonnik z klasztoru w Brnie na Morawach. ;-)
Czy mozesz rozwinac mysl? Widac mam jakiez braki w wyksztalceniu
historycznym lub geograficznym.
> Widać, że los się jednak na Ciebie uwziął. ;-) A może była jakaś
> przyczyna, o której nie wiesz albo nie podejrzewasz?
Zapewne byla. Tylko dlaczego koniecznie jedna przyczyna?
> Czy praktyczne prowadzenie ogrodu polega na tym, że jak jakaś roślina
> rośnie i rozwija się dobrze, to wszystko w porządku, a jak usycha czy
> marnieje, to się ją wyrzuca i na to miejsce sadzi inną nie troszcząc się
> dlaczego tak się dzieje?
Jak usycha i marnieje to wyciaga sie wnioski. Na przyklad takie, zeby
nie powtarzac bledow, a ewentualnie powtarzac to, co sie udalo.
> Widzę, Michale, żeTwoje eksperymenty ogrodowe mają charakter jednostkowy
> i jako takie nie mogą niestety służyć do uogólnień.
Na skale mojego ogrodu moga.
> Natomiast wiedza o
> uprawie roślin, na którą się powołuję została potwierdzona doświadczalnie
> metodami naukowymi.
"Czucie i wiara silniej mowi do mnie, niz medrca szkielko i oko."
Kiedys juz chyba pisalem, ze zaczalem uprawe ogrodu od posiania
mieszanki kwiatowej na ... korze, ktora byl wysciolkowany kawalek
przed domem. I kwiaty wyrosly!
> Pozdrawiam dysteologicznie Ja...cki
Czy dysteleologicznie?
Pozdrowienia,
Michal
--
Michal Misiurewicz
m...@m...iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure
|