Data: 2002-01-04 21:40:44
Temat: Re: Ryba Irka Zabłockiego - pycha!
Od: <m...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
> Słowem, nie przesadzę wcale, jak Irka Zabłockiego rybę pochwalę,
> i życzę Wam moi mili, abyście tej rozkoszy (podniebienia) dostąpili.
>
> Wersja była troszkę luksusowa: karp, suszone borowiki, no i cebula biała.
> Zajadaliśmy się tą rybą na ciepło i na zimno, wszystkim bardzo smakowała.
> Przyznam szczerze, że pierwszy raz jadłam taki zestaw: ryba i grzyby. Myślę
> Irku, że pierwszy dzień Nowego Roku, to godny dzień ,do spożycia tak
> wykwintnej potrawy. :))
>
> Ela
Witajcie,
pozwole sobie, bez rymow, dodac moje i nie tylko, peany na czesc wyprobowanej
ryby, jest swietna :))),
dodam tylko, ze nie uznaje ryb slodkowodnych, a w tej wersji udalo mi sie
spelnic karpiowy - wigilijny "obowiazek" z przyjemnoscia,
DZIEKUJE i pozdrawiam,
Masza
>
>
>
>
>
>
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|