Data: 2007-10-22 11:23:35
Temat: Re: Strój do pływania (na większy biust)
Od: Kruszyzna <k...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Dnia poniedziałek, 22 października 2007 12:17 wszystkim się zdawało, że to
Wojski gra jeszcze, a to ewka nadaje:
> Wyobaz sobie plywaczki w strojach z miskami, przeciez
> pogubily by je po drodze ;) Jak chcesz poplywac, poskakac i czasem z
> dzieckiem wejsc na zjezdzalnie to kupo stroj sportowy, a bedziesz sie czuc
> "bezpiecznie".
U plywaczek stroj (bo ciezko to nazwac kostiumem, to przeciez prawie
kombinezon) dodatkowo ma za zadanie zmniejszac opor wody. Musi byc
maksymalnie obcisly i biust niestety schodzi tutaj na plan dalszy. Na
pierwszym miejscu wyniki.
Przylaczam sie do Twojego glosu. Jesli ktos chce plywac na krytym basenie i
to tak porzadnie sie naplywac, to musi zainwestowac porzadny stroj. Ja sama
Areny nie nosilam, ale wspolplywaczki owszem i bardzo sobie chwalily - nie
rozciagala sie, nie parciala, trzymala, co trzeba. Jedna uwaga: takie
stroje sa _malo_wyciete_. Nawet nie mozna powiedziec, ze maja ramiaczka czy
szeleczki. To normalne obcisle body tyle ze bez rekawow. I jeszcze druga
uwaga - wspolplywaczki mialy zdecydowanie wieksze biusty niz ja :)
Krusz.
--
Kruszyzna
"Primum non stresere..."
gg 2807125
|