Data: 2003-02-05 14:02:49
Temat: Re: depilator
Od: "Asia" <r...@r...mm.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Kruszynka" <l...@w...pl> napisał w wiadomości
news:b1r4m1$jgt$1@atlantis.news.tpi.pl...
> "Asia" <r...@r...mm.pl> wrote
> > To co znalazłam sama to depilatory Philipsa, widziałam w sklepie taki
> ładny
> > różowy i podobał mi się, ale myśle, że nie powinnam opierać się tylko i
> > wyłącznie na wyglądzie, (ale śliczny był naprawdę) to był Philips HP
2841
> > Satinelle
>
> Zdaje sie, ze ja go mam :))
> Pach nie odwaze sie nim depilowac, bikini probowalam, ale to dla
masochistow
> chyba ;)
> Do nog jak najbardziej ok.
> To, ze raz na 4 tygodnie jest spokoj, to bajer. Ja musze depilowac raz na
> tydzien, ale fakt, ze wloski odrastaja rzadsze i ciensze. Tylko trzeba tym
> po nogach niezle pojezdzic, to nie jak w reklamie: raz przejedze i ma
> gladkie ;)). Jestem zadowolona z takiego sposobu depilacji, ale to moj
> pierwszy mechaniczny depilator, wiec trudno mi powiedziec, czy akurat ten
> jest godny polecenia. A, no i moj ma kabelek.
>
> Kruszyna
> --
> "Primum non stresere..."
>
Wszystko fajnie brzmi i wygląda, co do tych nakładek to sama myślę ,że to
jak balsam na jędrne piersi.
Nie chodzi o głównie o balsam ale o to żeby masować :) takie naciągactwo
troszke :)
a tylko jedno jest na minus: ten kabelek, bo cena jest ok, w Tesco widziałam
taki po 134zł
Dziękuje za pomoc Asia
|